Cacio e pepe Jamie’go Olivera

Bo kto, kto choć raz odwiedził Włochy, nie zamarzył o tym, by zjechać je wszerz i wzdłuż, i jak Jamie uczyć się robić gnocchi od włoskich nonn, chlustać oliwą na pomidory i zasypywać makaron parmezanowym confetti.

Addio pomidory. Spaghetti z sosem z pieczonych pomidorów

Dla każdego początek jesieni wyznaczają różne rzeczy. A to dynie na bazarku, a to  liście, które nagle, zamiast na drzewach, są pod butami. A dla mnie początek takie prawdziwej jesieni jest wyznaczony przez koniec pomidorów. To ostatnie urywki lata, których chwytam się kurczowo przy okazji każdych zakupów. Im dalej w jesień, tym ich mniej, tym…

Z dala od szosy: Folwark Wąsowo

Czasem warto zjechać z autostrady i zapuścić się w drobne dróżki. Bo na ich końcu moga czekać takie miejsca, jak Folwark Wąsowo.

Sztokholm: fika w ogrodzie

Bukiety, które można sobie samemu zebrać, piekarnia z piecem opalanym drewnem i szklarnia, w której zjesz podwieczorek. To czeka na Was w Rosendals Trädgård.

Sztokholm: co i gdzie zjeść

Sztokholm to miasto idealne zarówno na krótki, weekendowy wypad, jak i na kilka dni. W zależności od tego ile mmy czasu, można poznawać go kawałkami, wgryzając się poszczególne dzielnice, lub – gdy pozwoli na to czas – zapuścić na otaczające miasto wyspeki. Niezależnie od tego, na ile traficie do Sztokholmu, jedno jest pewne – głodni…

Singapur: uczta na ulicy

Ponoć w Singapurze na powitanie nie pyta się „jak się masz” , ale „czy już jadłeś”. I niezależnie od tego, jaka byłaby prawda, lepiej odpowiedzieć „nie”. Bo okazja, by zjeść coś świetnego, sprawiającego, ze w oczach pojawiają się iskierki szczęścia, a na buzi – wyraz błogiej satysfakcji …

Kopenhaga: Amass. #Nowaste dining

Wizyta w Amass, restauracji założonej przez Matta Orlando, jednego z „absolwentów” Nomy od dawna była na mojej liście „rzeczy do zrobienia”. Znana z ekologicznego podejścia do gotowania oraz murali zdobiących jej ściany restauracja to miejsce, bez którego Kopenhaga nie smakowałaby tak samo.

Skania: 5 miejsc na południu, które warto odwiedzić

Malmö idealnie nadaje się na dwu trzy dniowy wypad. Jeśli jednak planujecie nieco dłuższy wyjazd, proponuję wynająć choć na jeden dzień samochód lub zaopatrzyć się w bilet regionalnej komunikacji i zaplanowac choćby jeden dalszy lub bliższy wypad. Oto kilka miejsc w rejonie Południowej Skanii, które odwiedziłam podczas wakacji. Restauracje, miasteczka, sklepiki. Każde na swój sposób…

Kompot truskawkowy z liściem laurowym

Żałuję, że to nie ja wpadłam na ten pomysł. Bo jest naprawdę genialny. Czasem im prościej, tym lepiej. I tak było w przypadku deseru, a właściwie jednego z kilku deserów, kończących przepiękną kolację w dwugwiazdkowej restauracji Vollmers w Malmo. Ot gałeczka lodów i krąglutka, wyłowiona na naszych oczach z przepastnego słoja truskawka, podane na walcu…

Zielona fasolka z malinami i fetą

Trzy składniki i bardzo dużo radości. Takie właśnie dania królują u mnie w lecie, gdy obiady i kolację robię zgarniając do jednej miski to, co akurat kupiłam w warzywniaku. Na przykład – garstkę zielonej fasolki i maliny. Do tego feta, która mocno kojarzy mi się z upalnymi, letnimi popołudniami oraz lekki dressing na bazie oliwy….

Malmö: co i gdzie zjeść

Warto zaplanować sobie tutaj choćby weekendowy pobyt, bo atrakcji – nie tylko tych kulinarnych – w Malmö nie brakuje.

Kopenhaga: co i gdzie zjeść

Gdy ktoś pyta mnie, po co  (wciąż) jeżdżę do Kopenhagi, odpowiadam – by jeść. Żart, ale tylko trochę. Wracam do niej kilka razy w roku, właściwie tak często, jak to możliwe. By odwiedzić  znajomych oraz znajome miejsca. By spróbować nowych restauracji (a te pwostają tam CO CHWILĘ) i odkryć nowe, malownicze zaułki. Kopenhaga to miasto…

Bób z patelni z pomidorkami

To są najlepsze, ale bardzo ulotne momenty w roku. Gdy jeszcze sa szparagi, a juz pojawi się młody groszek. Gdy u sprzedawcy można poprosić o kilogram bobu na obiad i czereśni na kolację. Lub gdy jeszcze trwa bobowy sezon, a już pojawią się pierwsze, wygrzane w słońcu pomidory. Wtedy trzeba porzucić inne zajęcia i brać i…

Split: co i gdzie zjeść (w weekend)

Chorwacja to jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych. Ale mi udało się trafić tam w porze wakacji dopiero teraz (tak jakoś tak układa mi się życie, że te najbardziej popularne kierunki odwiedzam w ostatniej kolejności). Mimo szczytu letniego sezonu i sporej ilości turystów, Split zachwycił mnie architekturą, jednymi z najpiękniejszych zachodów słońca, targiem, z którego praktycznie…

Noma 2.0. Sezon na warzywa

Tym razem, z racji narzuconego sobie konceptu, mięsa miało nie być w ogóle. Same warzywa i owoce, ziarna i zioła.

Mediolan: co i gdzie zjeść

Moda modą, do Mediolanu przyjeżdża się konsumować. Po pierwsze sztukę. Po drugie – jedzenie. Oto najsmaczniejsze kąski, jakie udało mi się upolować w tym mieście. Chwała za aleje platanów, parki, za wystawy w Mudec oraz spacerowe trasy wzdłuż kanałów – tylko dzięki nim miałam siłę na więcej! Na śniadanie Włoskie śniadanie to kawa i cornetto….

Dymki z grilla z sosem orzechowym

Są dni, gdy rozpalanie grilla brzmi jak najwieksze wyzwanie. Ale jeśli w upalną sobotę lub niedzielę macie wrzucić coś na grill, to najlpeiej własnie to: Składniki: 2 pęczki cebuli dymki, ze szczypirokiem 100 g orzeszków ziemnych 2-3 łyzki oleju z pestek winogron lub słonecznikowego 1 łyzka wody szczypta płatków chili sól, czarny pieprz, sok z…

W pogoni za Białym Królikiem.

Pierwszy raz w pogoń za Białym Królikiem ruszyłam zaraz u jego początków, w pół roku po otwarciu restauracji. Zainteresowało mnie ambitne podejście do tematu bądź co bądź hotelowej restauracji i powierzenie kierownictwa bardzo młodej, sprowadzonej z zagranicy osobie. Przez ostatnie dwa-trzy lata, zdalnie lu przy okazji specjalnych wydarzeń i kolacji degustacyjnych, przy okazji podglądałam Królika,…

Sałatka ze szparagów i truskawek

Jest taki magiczny moment w maju, gdy jeszcze są szparagi, a już pojawiaja się peirwsze truskawki. To czasem ledwie kilka dni, czasem dwa tygodnie. Przygotujcie sie i korzystajcie, gdy tylko się zacznie. Sałatka ze szparagów i truskawek Składniki: 1 mała główka sałaty rzymskiej 1/2 pęczka zielonych szparagów 250 g truskawek 100 g sera feta (lub…

Boginie jedzenia. Wywiad z Vérane Frédiani

Gdzie one są? To pytanie zazwyczaj pada w dysksujach o kobietach zajmujacych stanowiska szefowych kuchni. Tak, to rpawda, jest ich niezwykle mało. Nie oznacza to jednak, ze kobiet w restauracyjnym świecie nie ma. Temat, krążący od wielu lat, w ostatnim czasie nabrał rumieńców, mówi się o nim coraz więcej – na konferencjach, w artykułach, w…

Olia Hercules i fasolka po ormiańsku

– A może zostaniesz na obiad? Na takie pytania zawsze odpowiadaj TAK. Zwłaszcza, gdy zada Ci je Olia Hercules. Olię poznałam dawno temu, za sprawą felietonów, jakie pisała do kulinarnej rubryki Guadiana, w których kusiła smakami zupełnie nieodległego, ale jednak mało znanego Wschodu Europy. Potem była Olia i jej książka „Mamushka”, która zachwyciła ciepłem, prostotą…

Bostocki z migdałami

Jeśli po świętach zostało nieco drożdżowej baby, która straciła miękkość, a którą żal wyrzucić, można przygotować bostocki, czyli grzanki z aromatycznym kremem migdałowym. Bostocki z migdałami: Składniki: 4 grube plastry ciasta drożdżowego lub babki 50 g płatków migdałowych 2 łyżki brązowego cukru 2 jajka szczypta cynamonu płatki migdałowe, do dekoracji. Płatki migdałowe zmiksuj na puder…

Przewodnik Michelin Main Cities of Europe 2018: gala

Na zaproszenie wydawcy przewodnika Michelin po raz drugi miałam przyjemność uczestniczyć w premierze przewodnika „Main Cities of Europe”, czyli tomu ujmującego restauracje działające na terenie Polski. W tym roku impreza odbyła się w Budapeszcie. Z racji specyfiki „głównego bohatera”  nie spodziewałam się na niej zbyt wielu niespodzianek (premiery lokalnych edycji przewodnika dla większości miast w Europie…

Noma 2.0. Witaj w domu

Starałam się nie mieć oczekiwań. Żadnych. Nie sprawdzać zdjęć, które pojawiały się na Instagramie, nie czytać postów na Twitterze. Pójść i zobaczyć wszystko na własne oczy i wziąć na warsztat własnego podniebienia. Samej przekonać się, jak wygląda Noma 2.0. Od mojej poprzedniej wizyty w Nomie minęły nieco ponad trzy lata. W międzyczasie ekipa restauracji będącej…

Sztokholm: najlepsze kardamonowe bułeczki

W Sztokholmie miałam spędzić jedynie kilka godzin, zbyt mało na rozbudowane zwiedzanie miasta. Postanowiłam więc skupić się na organoleptycznym zbadaniu tematu, który mi nierozerwalnie kojarzy ze Szwecją – tematu kardamonowych bułeczek. Zawiązane na misterne supełki, piegowate od tłuczonych nasion kardamonu, ozdobione skrzącym cukrem. Niby słodkie, a jednak pieprzne i kręcące w nosie od korzennej przyprawy….

Moje teksty dla Vogue Polska

Gdy w liceum ktoś pytał mnie, czy nie chciałabym zostać dziennikarką, zwykle odpowiadałam: „Przenigdy. No chyba, że naczelną ‚Vogue’! „. Naczelną Vogue raczej nie zostane, bo są na to stanowisko bardziej kompetentne osoby. Ale z przyjemnością mogę poinformować, że od lutego dołączyłam do grona autorów Vogue Polska w którym będę pisać o najciekawszych restauracjach, ludziach…

Lyon: Le Kitchen Café

Na paterze przy kasie, obok filigranowych magdalenek, pysznią się szwedzkie bułki z cynamonem. W menu pstrąg z francuskich potoków droczy się z polsko brzmiącym burakiem i kaszą gryczaną. Przeczytaj, jak szefowa kuchni o polskich korzeniach nauczyła lyończyków solidnych śniadań, klusek i buraków, w roku zdobyła uznanie inspektorów Michelin.

Tosty z pieczonymi marchewkami

Marchewki na kanapce? Właściwie czemu nie. Zwłaszcza, że pieczone marchewki ubóstwiam i pewnie – gdyby nie konkurencja w postaci buraków, selerów i brukselek – to przejadłabym na nich całą zimę. Pomysł na te tosty podpatrzyłam u Davida, redaktora magazynu „Epicurious”. Coś pozmieniałam, pokombinowała, i takie Wam zostawiam. Na śniadanie, na obiad, w ramach wyjadania resztek…

Południowy Tyrol: 5 rzeczy, których musisz spróbować

Zimę najbardziej lubię w górach. A w zimowych wyjazdach na narty/deskę (niepotrzebne skreślić) – jedzenie, które im towarzyszy. Ostatnich kilka zimowych wypadów przypadło na Południowy Tyrol, czyli autonomiczny region Włoch graniczący z Austrią i Niemcami. Wszytsko jest tu, jak być powinno – bez tłumów, z dobrym dojazdem (lotnisko w Mediolanie lub Monachium + samochód), dobrze…

Karmelizowane persymony z labneh

Persymony mogłabym jeść choćby ze względu na ich nazwę, godną mitologicznej boginki. Hesperydy, persymony – to po prostu brzmi. Podobnie jak w przypadku awokado, pod nazwą „persymona” (czy także kaki lub sharon) sprzedawane są owoce różnych odmian hurmy wschodniej (bo tak botanicznie nazywa się rodząca pomarańćzowe owoce roślina) . Persymony, niby takie egzotyczne, a są…

Węgry: mangalica i wino na wulkanie

W jedzeniu najbardziej interesują mnie ludzie, którzy za nim stoją. Producenci, winiarze, sadownicy, kucharki i kucharze. Bo zwykle za intrygującym jedzeniem kryją się ciekawe osoby, po prostu. Tworzące kulinarny charakter i krajobraz miejsc, z których pochodzą. Organoleptyczną emanację terroir. Na spotkanie z takimi osobami cieszyłam się szczególnie, wybierając się na konferencję Terroir Budapest . Oto…

Sałatka z pęczaku i pieczonego kalafiora

Sałatka z pęczaku i pieczonego kalafiora Składniki (na 2 porcje): 100 g pęczaku jęczmiennego 1/2 średniego kalafiora 4 łyżki ziarenek granata 2 łyżki płatków migdałowych oliwa sól, świeżo mielony czarny pieprz, płatki chili Na sos: 2 łyżki tahiny sos z 1/2 cytryny 2 łyżki oliwy 1 łyżka wody (opcjonalnie) sól, świeżo mielony czarny pieprz Kaszę…

Wiedeń: co i gdzie zjeść

To miasto nie potrzebuje reklamy. Wiedeń przyciąga samym brzmieniem swojej nazwy – dostojnym, statecznym i szlachetnym. Mnie Wiedeń zaskoczył zielenią, lekkością i niespiesznym tempem z minionej epoki, która koegzystuje z współczesną sztuka, architekturą oraz smakami. Miasto odwiedziłam ubiegłej jesieni, w swoje urodziny, zdmuchując płomień świeczki zatkniętej w kawałku legendarnego tortu Sachera. Choć mój masterplan czterodniowej…

Sernik z tahini i sezamkami

Miał być śnieg, i zimowy sernik, pasujący do mroźnego widoku za oknem. Śniegu nie było, a sernik szybko zniknął. Możesz nie lubić zimy, ale musisz lubić chałwę, staroświeckie sezamkowe ciasteczka i kremowe desery. Bo taki jest ten sernik. Sernik z tahini i sezamkami Składniki: Na spód: 300 g ciasteczek owsianych (najlepiej Digestive) 2 łyżki sezamu…

The best of 2017. Najlepsze, co zjadłam w ubiegłym roku

Bez zbędnych wstępów – oto krótkie zestawienie najsmaczniejszych fragmentów mijającego właśnie roku. Są tu zarówno misterne kompozycje, jak i dania składające się z raptem dwóch, trzech składników. Niektóre zjadłam w gwiazdkowych restauracjach, inne – niemalże na chodniku. To, co je łączyło to fakt, że oparły się próbie czasu i zostały w pamięci – dzięki swojemu…

Sałatka z czerwonej kapusty, pomarańczy i fig

Może i to nie są już te najkrótsze dni w roku, ale chyba najbardziej szare. Do walki z wszechpanującą szarzyzna zaprzęgam znalezione pod choinką sycylijskie, krwisto-miedziane pomarańcze, figi, które nie trafiły do ciasta oraz ostatnią główeczkę czerwonej kapusty, znalezioną w ogrodzie Składniki: 1/2 małej główki czerwonej kapusty (lub jedna naprawdę maleńka) 2 pomarańcze (najlepiej „krwiste”…

Owsianka marcepanowa z wiśniami i migdałami

Marcepanowe ziemniaczki, znalezione pod choinką, makowiec, korzenne pierniki i… duński ryż na mleku z gorącymi wiśniami. Wszystkie zimowe desery w jednej owsiance. Owsianka marcepanowa z wiśniami i migdałami Przepis pochodzi z mojej książki „Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą„ Składniki: 1 łyżka maku 2 szklanki mleka ½ łyżeczki cynamonu 50 g płatków owsianych górskich 50…

Trufle z czerwonym pieprzem

Mała rzecz, a cieszy – znacie to? Czasem naprawdę nie potrzeba wiele. Słoik trufli, samodzielnie uturlanych, naznaczonych ludzką dłonią. Zrobisz je w pół godziny, znikną pewnie w pół kwadransa. Te trufle są czerwone podwójnie – wewnątrz, dzięki dodatkowi czerwonego pieprzu, a na zewnątrz dzięki pudrowi z liofilizowanych malin (kupisz je w sklepach ze zdrową żywnością;…

Croissanty z ricottą i konfiturą figową

To jest idealne, leniwe śniadanie. Leniwe, bo nie trzeba po nic wychodzić z domu*. I dlatego, że chyba najlepiej jeść je w piżamie. Piekarnik cichutko pyka, a ty masz jeszcze chwilę, by doczytać rozdział książki i rozgrzać się kubkiem herbaty z imbirem. Zapach ci podpowie, że śniadanie jest gotowe. Figi z konfitury, rumiane migdały, maślane…

Sałatka z jarmużu i ciecierzycy z patelni

Jarmuż to ostatnio z pewnością jedno z najmodniejszych warzyw. Bo zdrowy, bo uniwersalny, zarówno jeśli chodzi o smak, jak i sposób wykorzystania. Ja lubię przełamywać jego zimowo-kapuściany smak wyrazistymi dodatkami i przyprawami. Tu robotą robią chili, czosnek oraz suszone pomidory. Sałatka z jarmużu i ciecierzycy z patelni Składniki: 2 szklanki porwanych liści jarmużu 2 łyżki…

Wilno: co i gdzie zjeść

Miejsca, które są blisko, okazują się być niespodziewanie trudne do odwiedzenia. Tak było w moim przypadku z Wilnem. Do podróży zmotywowała mnie cudowna osoba – fotografka Dovilė Jakštaitė. Choć spędziłam tam zaledwie 48 godzin, dzięki moim insiderom – Dovilė, jej mężowi Kostasowi oraz przyjaciółce, kcucharce i food stylistce Rucie August – dało mi się uszczknąć…

Wyspy Sarońskie: co i gdzie jeść

Czy w cztery dni można poznać kuchnię grecką? Wątpliwe.  Ale na pewno można się w niej rozsmakować i zakochać. Oto kilka lokalnych, peloponeskich przysmaków, których spróbowałam podczas krótkiego rejsu po Wyspach Sarońskich z Piotrem Kasperaszkiem, który z cierpliwością godną greckich stoików odpowiadał mi na wszystkie pytania „a jak to się nazywa” ,”z jakiego mleka ten…

Tam i z powrotem: Wyspy Sarońskie

Wszystko potoczyło się tak szybko, że właściwie nie zauważyłam jak i kiedy. W jednej chwili stałam z kubkiem ciepłej herbaty przed lotniskiem w Warszawie, a trzy godziny lotu i kilka rozdziałów książki później stałam ze swoją torbą i do reszty zbędną ciepłą kurtką na pomoście w porcie w Pireusie, przed katamaranem, który na kilka najbliższych…

Budapeszt: co i gdzie zjeść

Budapeszt odwiedziłam w lecie, z okazji Gourmet Fesztival  – dorocznego festiwalu kulinarnego, w ramach którego miałam okazję spróbować kuchni wielu restauracji oraz lokalnych produktów. Mimo niezwykle bogatego planu festiwalu, na szczęście została mi odrobina wolnego czasu, którą mogłam poświęcić na kulinarną eksplorację stolicy Węgier. Ponieważ cały Gourmet Fesztival kręcił się wokół mangalicy oraz reinterpretacji tradycyjnych smaków, a…

Tam i z powrotem: Polna Zdrój

Magdę poznałam wcale nie w Polnej Zdrój, ale w stodole pół godziny drogi od Poznania. Znajomi kwiaciarze (Łukasz, Radek, to o Was) postanowili urządzić przyjecie na pożegnanie lata i zebrać przy stole nieznajome osoby. Oni zadbali o to, by stoły wyglądały pięknie. A Magda – by to, co pojawi się na stole, było pyszne. Wtedy…

Neu Dinners. Nowa krew w Berlinie

Neu Dinners opierają się na znanym schemacie kolacji na cztery ręce. Ale w tym przypadku w tej formie mieści się sporo treści.