Kręcimy Rurki

Rurki z bitą śmietaną (zwane skrótowo w domu rurkami z kremem) to jeden z tych smakołyków z dzieciństwa, do których sentyment pozostaje mimo upływu lat. Po rurki chodziło się do budki, sprzedającej włoskie lody, a od święta – do kawiarni na Rynku. W szklanej gablocie stały szklanki z kawą mrożoną oraz pucharki z kremem sułtańskim lub deserami z galaretki. Wypieczono na bladozłoty kolor rurki leżały na tacy przy kasie, gotowe do napełnienia ubitą w syfonie śmietaną. Podawane w bibułkowej serwetce były chrupiące, a jednocześnie miękkie od ukrytego wewnątrz kremu. Najpierw rozdanie świadectw, a potem koktajl truskawkowy i rurka z kremem.

Rurki czekają na bitą śmietanę

Idąc dzisiaj Krakowskim Przedmieściem, przy lodziarni Braci Gessler, zobaczyłam Pana od Rurek. Schowany w cieniu budynku, zawiadywał trzem maszynkami przypominającymi gofrownice.

Pan od Rurek

– Teraz to wszystko robią automaty, bez niczyjej pomocy – podjął rozmowę Pan od Rurek – te maszynki mają ponad 30 lat, ale nadal działają.
I tak pierwszy raz zobaczyłam, jak robi się rurki z bitą śmietaną.

Upieczony wafelek nawija się na drewniany wałek

Wpierw, na rozgrzaną maszynę do wafli wlewa się porcję ciasta. Zamyka żeliwne wieku i czeka, aż wafelek się zrumieni. Potem wafelek przerzuca się na drugą stronę, kładzie przy jednym jego końcu drewniany wałeczek i zwija kawałek ciasta w rulon. Potem myk – i jednym ruchem Pan od Rurek zdejmuje z patyczka wypieczoną, kruchą rurkę, która ląduje w wiklinowym koszyku. I tak na trzy maszynki.
– Ile ich zrobiłem? Pewnie setki tysięcy – śmieje się. Ja śmieję się do swojej rurki.

10 Comments Add yours

  1. ana pisze:

    Moim zdaniem są to najlepsze rurki w Warszawie. Uwielbiam je.

    Lubię to

  2. karmel-itka pisze:

    piękne, piękne zdjęcia!
    jak ja lubię rurki z kremem…

    Lubię to

  3. seferis pisze:

    cudowne, i rurki i Pan od Rurek:))

    Lubię to

  4. Edith pisze:

    świetne, że też są jeszcze ludzie, którym się chce ciągnąć tradycje… 🙂

    Lubię to

  5. dakota pisze:

    witam…. mam pytanie …. w jaki sposób ten Pan napełniał te rurki?

    Lubię to

    1. mminta pisze:

      @Dakoto – pan tylko robił rurki-wafelki. Proces napełniania odbywa się w środku cukierni (a właściwie lodziarni). Jak mniemam, zaangażowana w niego jest szpryca z bitą śmietaną

      Lubię to

  6. Bardzo chciałabym mieć taką maszynkę w domu. Rurki z kremem pochłaniam pasjami 🙂

    Lubię to

    1. Tomek pisze:

      Jeżeli chcesz mieć taka maszynke w domu to prosze o kon 516 680 725

      Lubię to

  7. cinek pisze:

    no tak dobre .ale te maszynki są tak zasyfiałe że powinni go zamknąć

    Lubię to

    1. mminta pisze:

      Cinku – pod wpływem nostalgii przymknełam oko i skupiłam się na tym, ze ciasto wylewane jest na czystą blachę;-) Ale, przy okazji, nie dalej jak dwa tygodnie, wiedziona potrzebą lodów, zaszłam do „Kręcimy”…i był dramat. Gofrownice brudne, na stole poplamione menu, ciasta w gablocie szaro bure. Wnętrze budynku jest piękne i żal, ze w środku nie ma nic ciekawszego ponad taką sprawiającą wrażenie podupadłej kawiarnię

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s