Jeśli dziś wtorek – jesteśmy w Belgii. Gofry.

Brugia i Gandawa, Bruksela, Binche, Bruksela, Warszawa. Tempo prawie jak w pewnym niemłodym i wcale nie śmiesznym filmie. Ledwo spakowałam walizkę, a już z powrotem byłam w domu. Belgię znałam dotąd z perspektywy autostrady, którą przecinaliśmy niewielki kraj w drodze na wakacje w Bretanii. I żałuję, że wcześniej nie udało się w niej zatrzymać na dłużej.
Gdy lekko nieprzytomna (pobudka o 4:30) i zdecydowanie głodna wylądowałam na lotnisku w Brukseli, na duchu podtrzymywała mnie myśl nie o czekoladkach czy ostrygach, ale gofrach. Właściwie nie wiem, czemu moje myśli skierowały się właśnie ku nim. Jadłam je wczesniej tylko raz, i to nie w Belgii. Zapamiętałam jedynie, że były zupelnie inne od tych polskich-nadmorskich, z bitą śmietaną i jagodami, które malowały usta na fioletowo. Te belgijskie są konkretne, solidne, słodkie i maślane. Po zgłębieniu tematu belgijskich gofrów okazało się, że te, które jadłam były goframi z Liege (do ciasta dodaje sie specjalny, perełkowy cukier, który karmelizuje się podczas pieczenia). Z kolei gofry brukselskie są tego cukru pozbawione, ale nie mniej sycące. Przez trzy dni, biegając po uliczkach brukselkich miast kątem oka wyłapywałam budki i sklepiki z goframi. I dopiero trzeciego dnia udało mi się je dopaść. W turystycznym sercu Brukseli, nieopodal Manneken Pis, ustawiłam się w kolejce do okienka, w którym – według lokalnych informacji – można kupić jedne z lepszych gofrów w mieście. Z wielkimi truskawkami, bitą smietaną i białą czekoladą.

Gofry w Brukseli
Gofry w Brukseli
Gofr i Manneken PIs - dwa symbole Brukseli
Gofr i Manneken Pis - dwa symbole Brukseli
Grand Palce, Bruksela
Grand Palce, Bruksela

Po powrocie do Warszawy znowu zapragnęłam gofrów. Z bitą smietaną i jagodową konfiturą. Dużo, dużo gofrów.
Gofry Belgijskie
(a właściwie brukselskie; ale w Warszawie też dobrze smakują)

Składniki:
1 saszetka drożdży
250 ml ciepłej wody
400 g mąki
szczypta soli
250 ml ciepłego mleka
200 g stopionego masła
2 duże jajka, żółtka i białka osobno
2 łyżki cukru pudru
bita śmietana, stopiona czekolada, do podania

W miseczce połącz drożdże z wodą, wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą. Odstaw na 5 minut. Do drugiej dużej miski przesiej mąkę z solą i cukrem pudrem. Zrób w mące zagłębienie, wlej do środka rozczyn. Dodaj ciepłe mleko, rozmącone żółtka i masło. Wymieszaj, aż do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta.
Przykryj miskę czystą ściereczką. Odstaw na 15 minut. Ubij białka na sztywna pianę, dodaj do podrośniętego ciasta i delikatnie wymieszaj. Ponownie przykryj miskę ściereczką i odstaw na 15 minut do wyrośnięcia.
Rozgrzej gofrownicę. Na rozgrzaną formę nakładaj porcje ciasta (ok. 100 ml) i piecz, aż gofry się zrumienią. Podawaj ciepłe, oprószone cukrem pudrem, z bitą śmietaną i sosem czekoladowym.

Gofry belgijskie. Już w Warszawie.
Beglian waffles

Brussel Waffles

Ingredients:
1 package instant yeast
250 ml warm water
400 g flour
pinch of salt
250 ml warm milk
200 g melted butter
2 big eggs, yolks and whites separately
2 tablespoon sugar
confectioner’s sugar, whipped cream, melted chocolate, to serve

In small bowl mix together yeast and water. Set aside for 10 minutes for the yeast to activate. In another bowl mix flour with salt and sugar. Make a well in the middle of flour, pour in yeast mixture. Add lukewarm milk, beaten egg yolks and butter. Mix, until dough is smooth, yet a bit sticky. Beat the egg whites and add to the dough. Cover mixing bowl with some cling foil and set aside for 20 minutes for the dough to rise. Heat the waffle iron. When hot, pour some 100 ml of batter on the iron and fry for 5-6 minutes, until waffles are golden brown. Keep in warm place before serving. Serve with confectioner’s sugar or whipped cream or whatever is on your mind.

Belgian waffles in Warsaw
Gofry brukselskie. W Warszawie

Dziękuję Akademii Nikona za wypożyczenie Nikona V1 i pomoc w realizacji materiału.

3 Comments Add yours

  1. Monika.L pisze:

    Ależ bym zjadła teraz takiego goferka….z taaaaaaaaaką ilością bitej śmietany :)))
    pozdrawiam
    M.

    Lubię to

  2. onionchoco pisze:

    Karmelowy zapach świeżych gofrów to jeden z najwspanialszych zapachów świata! Nie wiem co w nich jest, ale od razu chce się zjeść 🙂 Pozdrowienia

    Lubię to

  3. Krysia pisze:

    Świetne zdjęcie gofrów! środkowy rząd mocno na bogato! Kocham Belgię, Brukselę w szczególności, przepis chętnie wypróbuje 🙂

    Krysia
    http://codziszjemnasniadanie.tumblr.com/

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s