Penne z bobem i miętowym pesto

Był czwartek. I Bób. Wszyscy zdawali się o nim mówić. Ktoś zastanawiał się, czy na bazarku będzie jeszcze ten młody, soczysty. M. napisał, że penne z bobem, pecorino i oliwą cytrynową uratowało mu życie. Bób czekał w domu, w lodówce.

Penne z bobem i miętowym pesto
Penne z bobem i miętowym pesto

Bób i mięta to świetne połączenie, sprawdzone wcześniej np. w paście do bruschett. Tutaj mięta występuje w postaci świeżego, lekkiego pesto, dosmaczonego sokiem z cytryny, które sprawdzi się tez jako dodatek do chłodnika z pomidorów.

Będzie pesto
Będzie pesto


Penne z bobem i miętowym pesto

Na 4 porcje
400 g makaronu penne
300 g bobu
Na pesto:
½ szklanki migdałów
½ szklanki listków świeżej mięty
1 mały ząbek czosnku
2 łyżki sera pecorino
1/3 szklanki oliwy
1 łyżka gorącej wody
sok z cytryny
sól, pieprz
dodatkowo: pecorino, listki świeżej mięty

Ugotuj bób w osolonej wodzie. Odcedź na durszlaku i odstaw do ostudzenia. Obierz z łupinek i odstaw. W malakserze lub moździerzu rozetrzyj migdały z czosnkiem, miętą i pecorino. Dodaj 1 łyżkę gorącej wody i krótko zmiksuj – dzięki temu pesto nabierze kremowej konsystencji. Dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Odstaw.
Ugotuj penne zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedź i przełóż z powrotem do garnka, dodaj bób i pesto i wymieszaj. Podawaj posypane listkami świeżej mięty i pecorino.

Penne z bobem i miętowym pesto
Penne z bobem i miętowym pesto

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s