Marchewkowe keftedes i tłuczone talerze

„Miłość do dzielenia się jedzeniem jest integralną częścią greckiej kultury i moich wspomnień z dzieciństwa” – pisze Maria Elia, brytyjska szefowa kuchni. Wychowała się w brytyjsko-greckiej rodzinie, właściwie – jak sama przyznaje – w kuchni restauracji swoich rodziców i może dlatego wybrała taką a nie inną karierę. Grecki Cypr poznawała dzięki ojcu. I o tamtejszych smakach, acz przefiltrowanych przez podróże w innej miejsca i własne doświadczenia – traktuje jej nowa książka*.

Keftedes marchewkowe
Keftedes marchewkowe

„Smashing Plates” to po trochu wspomnienia, po trochu – przewodnik po Cyprze i regionalnych produktach. Oraz oczywiście sporo przepisów, zwykle bardziej czerpiących czy luźno inspirowanych greckimi pierwowzorami (jeśli szukamy kompendium klasycznej, greckiej kuchni to raczej nie tu). Takie są też marchewkowe keftedes. Keftedes to zwykle kotleciki z mielonego mięsa, ale tutaj przygotowano je w wersji wege – z pieczonej marchewki, fety, doprawiono miętą, która jak chyba żadne inne zioło kojarzy mi się z nadmorskim rejonem Grecji (przynajmniej w teorii, bo w praktyce nigdy tam nie zawitałam)
Są słodkie i słone, u mnie – podbite płatkami chili. Dobre. Książka też.

*Więcej o książce Marii Elia piszę w najnowszym wydaniu „Food Service” (do kupienia w empikach), gdzie – jak w każdym numerze – recenzuję kulinarne nowości wydawnicze.

Keftedes marchewkowe
Keftedes marchewkowe

Keftedes z marchewki
(wg. przepisu z książki „Smashing Plates: Greek Flavours Redefined”, z moimi modyfikacjami)
Składniki:
350 g marchewki
2 łyżki oliwy
1 mała czerwona cebula, starta na tarce
150 g fety, pokruszonej
50 g chleba, pokruszonego (u mnie: 30 g kaszy kus-kus)
szczypta mielonego cynamonu
szczypta płatków chili
2 łyżeczki świeżej, posiekanej mięty
1 jajko
mąka, do obtoczenia kotlecików
olej słonecznikowy lub z pestek winogron, do smażenia

Nagrzej piekarnik do 200 stopni. Marchewki umyj, obierz, odetnij końcówki. Ułóż w naczyniu żaroodpornym, skrop oliwą i wstaw do piekarnika. Piecz przez 30-40 minut, aż będą zupełnie miękkie. Wyjmij i ostudź. Kuskus przygotuj zgodnie z poleceniem na opakowaniu i odsącz na sitku. Do miski przełóż marchewkę, zmiksuj blenderem. Dodaj pozostałe składniki kotlecików – za wyjątkiem jajka – oraz przyprawy. Wymieszaj i wstaw do lodówki na 1 godzinę.
Schłodzoną masę wyjmij z lodówki, wbij do niej jajko lub – jeśli masa jest bardziej wilgotna – samo żółtko. Na płaski talerz wysyp mąkę. Z masy formuj kulki wielkości śliwki (wyjdzie ich ok. 12), obtocz każdą w mące, strzepnij jej nadmiar, a następnie spłaszcz porcję masy, formując kotlecik o grubości ok 1,5 cm.
Na patelnię wylej grubą warstwę oleju. Gdy olej będzie gorący, kładź na nim kotleciki i smaż z obu stron, aż się zrumienią.

Keftedes z marchewki
Keftedes z marchewki

3 Comments Add yours

  1. Te kotleciki prezentują się MEGA pysznie! Piękne zdjęcia… I cudne talerze 😀

    Polubienie

  2. czeka mnie przerobienie kilograma marchwii w 24 godziny, już wiem, co zrobię. uwielbiam Marię Elię, dzięki za wrzucenie przepisu!

    Polubienie

    1. mminta pisze:

      Pomysły Marii są świetne. Życzę smacznego!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s