Magdalenki z Earl Grey

Chałka ze świeżym masłem. Pachnące, prażone jabłka.
Jajecznica babci robiona na kuchni z ogniem. Bigos. Albo kanapka z pieczonym kurczakiem.
„A czy mogę być zapachy?” – pyta Maja. Według mnie Proust nie miałby nic przeciwko.

A jaka jest Twoja magdalenka?

IMG_6853

IMG_6862

Magdalenki z Earl Greyem
wg. przepisu Dorie Greenspan, z drobnymi modyfikacjami

Składniki:
75 g masła
2 łyżki najlepszego Earl Grey’a (w liściach, nie z torebki)
100 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 jajka
60 g cukru
2 łyżki miodu
1 łyżeczka esencji waniliowej
1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny

Wsyp herbatę do jednorazowego, papierowego filtra lub zawiąż w tobołku z podwójnie złożonej gazy. Włóż do rondelka, dodaj masło i podgrzewaj na małym ogniu, aż masło się roztopi.
Zdejmij z ognia, odstaw na 10 minut, usuń herbatę, wyciskając napar (ja zachowałam 1 płaską łyżeczkę i dodałam do ciasta – przyp. mint.)
Do miski przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia. W drugiej misce utrzyj jajka z cukrem na jednolitą, puszysta masę. Dodaj miód, wanilię i skórkę z cytryny, ubijaj jeszcze przez minutę.
Delikatnie dodaj suche składniki do masy jajecznej i delikatnie wymieszaj za pomocą szpatułki. Dodaj masło (oraz drobinki herbaty) i wymieszaj.
Formę do magdalenek nasmaruj masłem i oprósz mąką, wypełnij zagłębienia ciastem i wyrównaj na wierzchu; uderzaj delikatnie blachą o blat stół, by usunać bąbelki powietrza.
Wstaw blachę do lodówki na 2-3 h do schłodzenia.
Nagrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Wstaw blachę z ciastem i piecz przez 10 minut, aż magdalenki urosną i się przyrumienią. Odstaw do ostudzenia, wyjmij ciastka z blachy. Najlepiej jedz na ciepło, z mocnej herbaty.

DSCF0341

IMG_6871

IMG_7053