Croissanty z ricottą i konfiturą figową

To jest idealne, leniwe śniadanie. Leniwe, bo nie trzeba po nic wychodzić z domu*. I dlatego, że chyba najlepiej jeść je w piżamie. Piekarnik cichutko pyka, a ty masz jeszcze chwilę, by doczytać rozdział książki i rozgrzać się kubkiem herbaty z imbirem.
Zapach ci podpowie, że śniadanie jest gotowe. Figi z konfitury, rumiane migdały, maślane ciasto. Tak powinna pachnieć każda niedziela. A że okruszki oprószą kanapę złocistym brokatem…Tym zajmiemy się później.

*oczywiście zakładając, że macie w domu już nie tak świeże croissanty z poprzedniego, a nawet jeszcze wcześniejszego dnia

Croissanty zapiekane z ricottą i konfturą figową
Składniki (na 2 porcje)
2 croissanty, czerstwe
4 łyżki konfitury figowej (np. Bon Mamman)
4 łyżki ricotty
masło
płatki migdałowe lub posiekane migdały

Nagrzej piekarnik do 180 stopni.
Croissanty przekrój, posmaruj w środku masłem, każdego przełóż 2 łyżkami riccoty, 1 łyżką konfitury. Wierzch posmaruj pozostałą konfitruą, posyp migdałami.
Przełóż na balszke wyłożona folią aluminiowa i lekko owiń croissanty. Piecz zawiniete, przez 5 minut, odsłoń folię i piecz kolejne 5-7 minut, aż się podgrzeją i zrumienią.