#WspieramGastro w Warszawie. Ulubione jedzenie na wynos

I znowu to samo. Po siedmiu miesiącach restauracje w Polsce znowu zostały zmuszone do zamknięcia*. Mogą sprzedawac jedzenie jedynie na wynos lub w dostawach. Poprzedni lockdown gastronomii potrwał ponad dwa miesiące. Ile potrwa ten jesienny – nie wiadomo.
W beznadziejnosci tej sytuacji – czy sytuacji w oógle – pocieszam się tym, że i my i restauratorzy nauczylismy sie korzystac z takiego sposobu „jadania na mieście”. Wiosenny lockdown przyniósł wiele naprawdę kreatywnych rozwiązań, wprowadzanych przez restauratorów pragnących jak najlepiej odpowiedzieć na nowe potrzeby swojej kienteli i móc jakoś funkcjonowac i zarabiac w trudnym okresie. Z kolei my chyba odczuliśmy powagę oraz odpowiedzialność, z jaką restaurację podeszły do przygotowywania potraw i ich bezpiecznego dostarczanie pod nasze drzwi.

MĄKA I WODA

Przyznam – do czego już przyznawałam się na wiosnę – gotowanie mnie uspokaja. Porządkuje mi rytm dnia, a ten porządek pozwala mi zachować równowagę. Z drugiej strony wiem, ile radość i przyjemności dostarcza mi jedzenie na mieście. To moja pasja, ale i praca, to ludzie, których znam i cenię. Plus – no nie wszystko można przygotować w domu 😀 Pizza? Ramen? Sushi w 17 rodzajach? – dziękuje oddaję się w ręce ekspertów. Podobnie jak z chlebem na zakwasie
Nie będę pewnie codziennie zamawiać jedzenia na wynos, na obiad i kolację. Ale raz na kilka dni – na pewno. Bo najdzie mnie ochota na świetną pizzę, której nigdy nie zrobię w domu, na miskę dobroci z azjatyckim twistem albo ravioli, których, no sorry, ale nie mam cierpliwości wałkować, faszerować i zlepiać. I może Wy macie podobnie. Dlatego, poniżej, załączam listę ulubionych miejsc, z których chętnie zamawiam i zamówię jedzenie. I wam też polecam.

PS. Jeśli macie taką możliwość, zamawiajcie jedzenie bezpośrednio w restauracjach. Wiele z nich wprowadziło teraz własne dowozy, a czasem nawet systemy do zamawiania jedzenia (np. via knajp.pl) angażując do roli kurierów swoich dotychczasowych kelnerów, i zapewniając im tym samym pracę. Owszem, saplatformy agregujące oferty i są super wygodne, ale też pobierają swoje prowizje, marże. Coś za coś. Więc jeśli ieszkacie blisko i nie szkoda Wam czasu na zadzownienie do knajpy samodzielnie, to może warto to zrobić? To już zostawiam Wam do rozważenia. A poniżej – moje ulubione warszawskie lokale, które wykarmią Was także w domu.

PIEKARNIE :
Rano – też przpeyszcze kanapki
Cała w Mące
Mąka i Woda

ŚNIADANIA:
Charlotte Bistro (firmowe pieczywo, konfitury, kremy czekoladowe ale i całe zestawy śnaidaniowe; dostępne na wynos i w dostawie)
Cool Cat TR – w wersji na wynos dostępne śa fajne zestawy śniadaniowe
Restauracja J:

YOUMIKO SUSHI

OBIADY, KOLACJE, DELIKATESY, RODZINNE UCZTY
AleWino (codziennie inny zestaw obiadowy)
Bibenda – świetne delikatesy z firmowymi wytworami i przetworami oraz zestawy odbiadowe do przygotowania wtedy, kiedy będzie to potrzebne, np. ukulane gnudi, które wystarczy ugotować
Bistro Eden czyli roślinnie
FORTY – kuchnia typu bistronomy, mocno sezonowa i lokalna, fajne nowe dania specjalnie dopasowane do dowozów
Koneser Grill jeśli pragniesz steak i super dodatków
KREM – mały Paryż; kanapki, croque madame i monsieur, świetne sery, kultowy cheesecake
La Sirena – na zło świata – tacos.
Mąka i Woda najlepsze lunche z pizzą w tle; Mączkę od zawsze cenię za to, że korzystają gdzie się da z lokalnych dostawców, np. jeśli chodzi o warzywa i zioła
MOD – jendo z moich ulubionych, a jendoczesnie njtrudniejszych do zdefiniowania miejsc; azjatyckie smaki ubrane w klasyczną francuską technikę gotowania, smaki, do których się tęskni
Pumpui – Tajlandia na dzielni
Regina – Chinatown i Little Italy w jednym
Shoku – czyli jak bardzo się chce do Azji; ich bwole to moje guilty pleasure w panko
Shuk – Izrael; nieco poza dzielnią, ale i tak blisko; super mezze i hummusy
Vegan Ramen Shop – jedyny taki ramen w PL ❤
Youmiko Vegan Sushi najlepsze wegańskie sushi we wszechświecie, w tym na Mokotowie
Źródło – fajny pomysł na kuchnię polską, nieco unowocześnioną, ale wciąż odpowidnio nostalgiczną

SHOKU

PIZZA (neapolitańska, bo w taka wierzę;-)
Nonna – bo wiadomo, najlepiej u babci
Mąka i Woda
Włoski Strajk
Dziurka od Klucza , aka klucz do szczęścia

KAWA NA WYNOS:
FORUM Coffee (uwaga, forum sprzedaje na wynos także swoje rewelacyjne kanapki!)
Relaks (kochany, bo po sąsiedzku)
STOR
Typika Polska

SŁODKIE:
Kukułka – domowo-nostalgiczne, nie za słodkie, takie, jakich teraz potzreba. Ptyś z maliną powinien być wpisany do podstawowych praw człowieka.
Lukullus – wiele rzeczy się zmienia, ale ptyś z pasją niezmiennie tak samo dobry
Miss Mellow – najlepszy sernik nowojorski kiedykolwiek. No i ciasto bananowe sztos.
Odette – ich pistacjowy Paris Brest zasługuje na medal, albo dwa.

GNUDI


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.