Paryż: Le Servan

Tak, jak powinno być. Ta myśl towarzyszyła mi od pierwszych chwil spędzonych w Le Servan. I pojawia się głowie na samo wspomnienie niewielkiej, paryskiej knajpki, do której mogłabym wrócić choćby na dzisiejszy obiad. 36 godzin w Paryżu – może brzmi dobrze, jako tytuł artykułu w magazynie o podróżach, ale w rzeczywistości to co najmniej o…

Boker Tov! Dobrego dnia

Boker Tov oznacza tyle, co dzień dobry. A dzień zawsze będzie lepszy, gdy rozpocznie się je dobrym śniadaniem. Nie za wczesnym, bo kto by się zrywał w niedzielę bladym świtem. Leniwym, bo na pracę przyjdzie jeszcze pora, w poniedziałek. W gronie znajomych i osób poznanych na miejscu. Ktoś wchodzi, ktoś wychodzi; niektórzy odpoczywają z kubkiem…

Miasto i mój Ogród

Całe życie mieszkałam w mieście, a mimo to to ciągnie mnie do ziemi. Na dachu na wysokości szóstego piętra uprawiałam maliny i i borówki, a balkon swojego starego mieszkania tak szczelnie zastawiłam doniczkami, że ostał się jedynie niewielki skrawek podłogi, na którym można było przysiąść na poranna herbatę lub – czasem przyjmując iście cyrkowe pozy…

Z Ruiny do Raju

Jak tłumaczy warszawiance poznanianka, Śródka to taka Praga – niby blisko centrum, rzut kamieniem od zabytkowego Ostrowa Tumskiego, a jednak na uboczu, gdzie kilka lat temu raczej nie powinno zapuszczać się po zmroku. Dzisiaj jednak coraz bardziej tętni życiem i energią ludzi. Między innymi za sprawą niewielkiej kawiarni, której atmosfera skłania do zapuszczenia się w…

Dzisiaj zjemy w DOMu

– Idziecie na obiad do domu? – Nie wiem, jesteśmy na mieście. – To idźcie do DOMu. I poszliśmy. DOM ulokował się w przedwojennej żoliborskiej willi, w której kiedyś znajdowało się przedszkole. Po drodze, od słowa do słowa, okazuje się, że DOM stworzyły nasze niezależne znajome – Magdalena, koleżanka „od zawsze”, a właściwie od podstawówki…

Śniadanie w Barcelonie

Jak wiadomo, dobre śniadanie jest podstawą dobrego dnia. I choć nasz hotel oferował bardzo fajny bufet śniadaniowy, to celowo z niego zrezygnowałyśmy na rzecz śniadań na mieście. W tej kwestii zdałyśmy się na osobę, z którą dzielę śniadaniową miłość – Martę z bloga What Should I Eat For Breakfast Today, który wywołuje u mnie dwie…

Tickets – tapas od Alberta Adrii

Jeśli piątek wieczór i Barcelona, to tapas. Jednak nie takie zwykłe, ale tapas od Alberta Adrii. Albert Adrià , brat bardziej znanego Ferrana, przez lata współodpowiadał za to, co działo się w legendarnej, nie działającej już restauracji elBulli, opracowując kolejne zaskakujące dania, nowe techniki i formy. Po zamknięciu słynnej restauracji w Roses ruszył z własnymi…

Barcelona w trzy dni

Cel był jeden: odpocząć, nadrobić zaległości w rozmowach, na spokojnie zgubić się w mieście, zjeść dobre rzeczy. Nic na siłę. Nawet w deszczu. Granja Petitbo – fajne miejsce na śniadanie, lunch czy kieliszek mimosy z sokiem z hiszpańskich pomarańczy. W pracach nad menu do restauracji Roca Moo w Hotelu OMM uczestniczył Joan Roca, a od…

Sałata z topinamburem i kolorową marchwią. Powrót do korzeni.

Zaczęło się chyba od buraka. Kilka lat temu wrócił na nasze stoły, i to w wielkim stylu: w sałatkach, w hummusach, w postaci pieczonych bulw doprawionych miodem i ziołami, czy nawet składnik ciasta. Sporo zamieszania zrobił topinambur, nieco mniej – pasternak. A na tym świat korzeniowych warzyw się nie kończy. Bo przecież jest jeszcze salsefia,…

SOHO Food Market

Warszawa pączkuje, jeśli chodzi około kulinarne wydarzenia. Niektóre regularne, cotygodniowe, np. sobotni Targ Śniadaniowy; inne powracają co kilka miesięcy, np. Urban Market (tak wyglądała jedna z poprzednich edycji, a kolejna, zimowa edycja już 14 grudnia). I co chwile powstają nowe.  Niedawno do grona tych pierwszych, które chcą na stałe wpisać w kalendarz i zapraszać do siebie co…