Orecchiette carbonara z paloną brukselką

to jedno z najlepszych, zimowych dań, jakie można sobie zaserwowować po wyprawie na bazarek. Podsmażona brukselka jest przyjemnie chrupiąca i orzechowa, a żółtko z solidną garścią pecorino (nigdy zbyt dużo pecorino) otulają miłą, tłuściutką warstewka jędrne, drobne kluski.

Panzanella z brzoskwiniami i mozzarellą

Klasyczna panzanella to porwana na kawałki ciabatta lub inne pszenne pieczywo, soczyste, pachnące pomidory i oliwa. Ale to włoskie danie to świetny motyw do eksperymentów i wariacji. A skoro pomidory to właściwie owoce, to czemu nie dodać innych? Tak było z tą sałatką – idealną na upał,słodką od rumianych brzoskwiń i nieco -ostrą od rosnącej…

Jedzenie na czasie: marokańska sałatka z pieczonej marchewki

Coraz bardziej chciałoby się wiosny, słońca i pierwszych nowalijek. Nim te się pojawią, można spróbować porozgrzewać się od środka za pomocą smaków przywołujących na myśl ciepłe kraje. Tak – przynajmniej na mnie – działa ta sałatka. Przepis na sałatkę z pieczonej marchewki w „Gazecie Wyborczej”.

Jedzenie na czasie: spaghetti z wędzonymi szprotkami

Mogą być wędzone szprotki, mogą być sardynki. Do tego kapary – najlepiej te duże, nazywane czasem kaparowymi jabłuszkami. To jedno z tych dań, którega siła tkwi w jakości użytych składników, a nie poziomie komplikacji. Spórbujcie! Mój przepis na spaghetti z wędzonymi szprotkami i kaparami znajdziecie w „Gazecie Wyborczej” w magazynie „Tylko zdrowie”. Do gotującej się…

Jedzenie na czasie: Pęczotto z dynią, oscypkiem i orzechami

W zimie częściej sięgam po kasze: jęczmienny i pszenny pęczak, kaszę gryczaną – paloną i nie, jaglankę, które dobrze rozgrzewają i zaspokajają apetyt. Jęczmienny pęczak lubię gotować jak ryż na risotto, dzięki czemu jest kremowy, ale nadal sprężysty. Tym razem przyrządziłam go z dynią, oscypkiem i chrupiącymi orzechami laskowymi. Przepis, jak co środę, w „Gazecie…

Czerwone curry z dyni i ciecierzycy

Wszyscy narzekają na listopad. Że zimny, szary, deszczowy i zły. Ja go lubię. Może trochę na przekór, może trochę przez litość. Listopad ma w sobie coś. Jest okazja i uzasadnienie, by schować nos pod szary szalik, kupić kolejną parę szarych rękawiczek, która do końcu sezonu na pewno się zdekompletuje, tracić poczucie czasu przy szarych stronach…

Polenta z kukurydzą i bakłażanem

Można to nazwać rutyną, ale dla mnie to bardziej rytuał wyznaczający początek weekendu. Wstaję, wypijam ciepłą wodę z miodem oraz cytryną i z koszykiem (gdy ktoś mnie z nim widuje, zwykle pada pytanie, czy mam w środku psa lub kota…a tam, ku rozczarowaniu, co najwyżej marchewki, jabłka i sałata) jadę na targ pod Halą Mirowską….

Quinoa z kolorową marchewka, cukinią i jarmużem. Ostatnie zbiory

Zapach ziemi nie ma sobie równych. Wilgotny, ciepły, lekko słodkawy. W dzieciństwie, jako najbardziej cierpliwy członek rodziny, siałam w równych odstępach groszek, ziarno po ziarenku. Rozsuwałam szyby inspektów podglądając, czy rzodkiewka nadaje się już do wyrwania. Przywiązywałam pomidory do tyczek, pomagając wycieńczonym łodygom udźwignąć dojrzałe owoce. Zapach ziemi się zmieniał – w lecie stawał się mineralny,…