Trufle z czerwonym pieprzem

Mała rzecz, a cieszy – znacie to? Czasem naprawdę nie potrzeba wiele. Słoik trufli, samodzielnie uturlanych, naznaczonych ludzką dłonią. Zrobisz je w pół godziny, znikną pewnie w pół kwadransa. Te trufle są czerwone podwójnie – wewnątrz, dzięki dodatkowi czerwonego pieprzu, a na zewnątrz dzięki pudrowi z liofilizowanych malin (kupisz je w sklepach ze zdrową żywnością;…

Croissanty z ricottą i konfiturą figową

To jest idealne, leniwe śniadanie. Leniwe, bo nie trzeba po nic wychodzić z domu*. I dlatego, że chyba najlepiej jeść je w piżamie. Piekarnik cichutko pyka, a ty masz jeszcze chwilę, by doczytać rozdział książki i rozgrzać się kubkiem herbaty z imbirem. Zapach ci podpowie, że śniadanie jest gotowe. Figi z konfitury, rumiane migdały, maślane…

Sałatka z jarmużu i ciecierzycy z patelni

Jarmuż to ostatnio z pewnością jedno z najmodniejszych warzyw. Bo zdrowy, bo uniwersalny, zarówno jeśli chodzi o smak, jak i sposób wykorzystania. Ja lubię przełamywać jego zimowo-kapuściany smak wyrazistymi dodatkami i przyprawami. Tu robotą robią chili, czosnek oraz suszone pomidory. Sałatka z jarmużu i ciecierzycy z patelni Składniki: 2 szklanki porwanych liści jarmużu 2 łyżki…

Wilno: co i gdzie zjeść

Miejsca, które są blisko, okazują się być niespodziewanie trudne do odwiedzenia. Tak było w moim przypadku z Wilnem. Do podróży zmotywowała mnie cudowna osoba – fotografka Dovilė Jakštaitė. Choć spędziłam tam zaledwie 48 godzin, dzięki moim insiderom – Dovilė, jej mężowi Kostasowi oraz przyjaciółce, kcucharce i food stylistce Rucie August – dało mi się uszczknąć…

Jesienna sałatka z Brooklynu

Pieczona dynia to mój stały gość na jesiennym stole. Zmieniam przyprawy, dodaję orzechy, różne sery i zawsze jest danie. I wydawałoby się, że już nic mnie w jej temacie nie zaskoczy – a jednak. Zaskoczenie przybyło prosto z Brooklynu z rąk Liz i Jeffrey’a, twórców The Gefilteria. Kilka lat temu Jeffrey i Liz postanowili wziąć…

Dyniowo-gryczane placki z orzechami i słodkim sherry

„Sherry”. To zazwyczaj słyszę od znajomego dziennikarza winiarskiego, gdy zadaję mu pytania o pomysł na pairing do wyjątkowo trudnych dań. Bo jakie wino do owsianki? Albo do śledzia? I wtedy okazuje się, że rozwiązaniem jest albo szampan (choć wizja szampana do owsianki, jakkolwiek kocham i jedno i drugie, wywołuje u mnie ciarki na plecach) albo…

Wyspy Sarońskie: co i gdzie jeść

Czy w cztery dni można poznać kuchnię grecką? Wątpliwe.  Ale na pewno można się w niej rozsmakować i zakochać. Oto kilka lokalnych, peloponeskich przysmaków, których spróbowałam podczas krótkiego rejsu po Wyspach Sarońskich z Piotrem Kasperaszkiem, który z cierpliwością godną greckich stoików odpowiadał mi na wszystkie pytania „a jak to się nazywa” ,”z jakiego mleka ten…

Tam i z powrotem: Wyspy Sarońskie

Wszystko potoczyło się tak szybko, że właściwie nie zauważyłam jak i kiedy. W jednej chwili stałam z kubkiem ciepłej herbaty przed lotniskiem w Warszawie, a trzy godziny lotu i kilka rozdziałów książki później stałam ze swoją torbą i do reszty zbędną ciepłą kurtką na pomoście w porcie w Pireusie, przed katamaranem, który na kilka najbliższych…

San Pellegrino Young Chef – Marcin Popielarz w finale!

„A kto będzie „szefem jutra”?” To jedno z tych pytań, na które fajnie byłoby znać odpowiedź (choćby tylko po to, by czym prędzej móc podzielić się z wami nazwiskiem kucharki czy kucharza, którego czym prędzej warto odwiedzić, nim zabookowanie stolika zacznie graniczyć z cudem). Dlatego, częściowo z zawodowego obowiązku, a częściowo ze zwykłej ciekawości nowych…

Budapeszt: co i gdzie zjeść

Budapeszt odwiedziłam w lecie, z okazji Gourmet Fesztival – dorocznego festiwalu kulinarnego, w ramach którego miałam okazję spróbować kuchni wielu restauracji oraz lokalnych produktów. Mimo niezwykle bogatego planu festiwalu, na szczęście została mi odrobina wolnego czasu, którą mogłam poświęcić na kulinarną eksplorację stolicy Węgier. Ponieważ cały Gourmet Fesztival kręcił się wokół mangalicy oraz reinterpretacji tradycyjnych…

Tam i z powrotem: Polna Zdrój

Magdę poznałam wcale nie w Polnej Zdrój, ale w stodole pół godziny drogi od Poznania. Znajomi kwiaciarze (Łukasz, Radek, to o Was) postanowili urządzić przyjecie na pożegnanie lata i zebrać przy stole nieznajome osoby. Oni zadbali o to, by stoły wyglądały pięknie. A Magda – by to, co pojawi się na stole, było pyszne. Wtedy…

Trójmiasto: gdzie jeść

GDAŃSK Z Innej Parafii Moje ostatnie trójmiejskie odkrycie, choć tudno mówić o odkryciu, jeśli miejsce ma już za sobą dwa lata działalności. Z innej parafii to kamerlana kawiarnia przy samym Targu Rybnym, trzy kroki od gdańskiego Hotelu Hilton. Każdy kubek, talerzyk i mebel są…no właśnie, z innej parafii. A pani za barem jest tak miła,…