Bakłażany pieczone z pomidorami i czarną soczewicą

Gdybym chciała, mogłabym właściwie powiedzieć, że to danie bardzo „sezonowe” i „lokalne”. Sezonowe, bo z tego, od czego uginają sie stoiska na bazarach. Lokalne, bo pomidory, bakłażany i czosnek od Pana Ziółko, zioła – z parapetu. Ale dobremu jedzeniu etykietki są zbędne, prawda? Jak pisałam tu [link], bakłażany same w sobie nie są szczególnie interesujące…

Pieczone bakłażany z kaszą bulgur, szamulą i jogurtem

Ottolenghi ma zawsze rację. Zwłaszcza, jeśli chodzi o bakłażany. Przyznam, ze do bakłązanów podchodziłam, jak pies do jeża. A raczej pies do czegoś, co właściwie niespecjalnie go kusi. Bo z bakłażanem trzeba się umieć obejść, a Ottolneghi (czy raczej – kuchnia Maghrebu) uczy tego znakomicie. Opalić go na fest nad ogniem upiec, dosmaczyć wyrazistymi przyprawami….