Berlin: co i gdzie zjeść

Do Berlina zbierałam się jak sójka za morze – mimo, że jest raptem godzinę lotu od domu. W końcu jednak apetyt na Berlina wezbrał na tyle, że wraz z moją najwierniejszą towarzyszką eskapad ruszyłyśmy na Zachód. Berlin, baby, I am coming! Warszawę, w której mieszkam, czasem nazywa się „nowym Berlin”. Nie wiem, czy na wyrost,…