Bób z patelni z pomidorkami

To są najlepsze, ale bardzo ulotne momenty w roku. Gdy jeszcze sa szparagi, a juz pojawi się młody groszek. Gdy u sprzedawcy można poprosić o kilogram bobu na obiad i czereśni na kolację. Lub gdy jeszcze trwa bobowy sezon, a już pojawią się pierwsze, wygrzane w słońcu pomidory. Wtedy trzeba porzucić inne zajęcia i brać i…

Bób z miętą z patelni

„Na straganie, w dzień targowy, takie toczą się rozmowy” Znacie ten wierszyk? I sytuację. Skrzynka czegoś dobrego, dojrzałego, idealnego do ucięcia krótkiej pogawędki. – A co robisz z bobem? – pytam Mateusza nad skrzynką pulchniutkich strąków bobu od Pana Ziółko . – W restauracji podajemy go z tuńczykiem. A w domu? To najprościej, z masełkiem…

Bób, ricotta, mięta

Z bobem byłam bardzo długo na bakier. Zupełnie nie rozumiałam, dlaczego „dorośli” domownicy tak wyczekiwali na pierwsze, zielone strąki, a potem byli w stanie – podczas lektury książki czy rozwiązywania jolki – pochłonąć całą miseczkę ugotowanych ziaren, łuskając jedno ziarenko po drugim, zupełnie jakby nieświadomie i od niechcenia. No i nagle zrozumiałam. Rok albo dwa…

Penne z bobem i miętowym pesto

Był czwartek. I Bób. Wszyscy zdawali się o nim mówić. Ktoś zastanawiał się, czy na bazarku będzie jeszcze ten młody, soczysty. M. napisał, że penne z bobem, pecorino i oliwą cytrynową uratowało mu życie. Bób czekał w domu, w lodówce. Bób i mięta to świetne połączenie, sprawdzone wcześniej np. w paście do bruschett. Tutaj mięta…

Raz na zielono: sałatka ze szparagów, bobu i groszku

Niektórzy wiedzą (a nieliczni mieli nawet okazję być tego naocznymi świadkami), że o tej porze roku będąc na bazarku wpadam w lekki amok. Mogę spędzić na nim ledwie kwadrans (grunt to strategia), a i tak idę z torbami (tu przyda się wspomniany naoczny świadek oraz jego dwie wolne ręce, ewentualnie kufer w motocyklu;-) pełnymi bobu,…