Bułeczki cynamonowe z orzechami – ideał

Wyszliśmy po kolacji na zupełnie cichą ulicą. Teoretycznie centrum miasta, teoretycznie późne popołudnie, a wokół zupełna cisza. Padał delikatny śnieg, którego płatki przypominały rysunki z książeczek dla dzieci. Jak w powieściowych opisach, na chodnik padały plamy ciepłego światła, a w niektórych oknach nadal iskrzyły się pozostawione po świętach pstrokate lampki, które już dawno powinny zostać…