Co się działo, gdy nic się nie działo

Przyznaję się, ostatnio mocno zaniedbalam bloga, ale niestety, czasem pisanie tutaj musi zejść na dalszy plan. Obiecuję jednak poprawę i to jeszcze dzisiaj. W międzyczasie i trochę w ramach usprawiedliwienia chciałam polecić Wam moje artykuły, jakie ostatnio ukazały się na łamach Rzeczpospolitej: o kulinarnych blogach oraz – biorąc pod uwagę trwający karnawał – tekst o…