Eklerki

Smaków z francuskiej pâtisserie ciąg dalszy. Nie były to działania zamierzone – ot, od pomysłu do pomysłu. I w końcu do eklerków*. Zawsze rywalizujące o względy z ptysiami, u mnie zwykle wygrywają eklerki – pod warunkiem, że są przełożone bitą śmietaną i polane gorzką czekoladą. Te z podejrzanie ciężkim kremem lub polewą karmelowa odpadają w…