Raz na zielono: sałatka ze szparagów, bobu i groszku

Niektórzy wiedzą (a nieliczni mieli nawet okazję być tego naocznymi świadkami), że o tej porze roku będąc na bazarku wpadam w lekki amok. Mogę spędzić na nim ledwie kwadrans (grunt to strategia), a i tak idę z torbami (tu przyda się wspomniany naoczny świadek oraz jego dwie wolne ręce, ewentualnie kufer w motocyklu;-) pełnymi bobu,…