Stambuł: przewodnik po tureckich słodkościach

Kto choć raz nie spróbował tureckich słodkości, ten nigdy tak naprawdę nie wie, co to znaczy „słodko”. Pełne pistacji, włoskich orzechów, złocistego syropu; nadziewane, obtaczane, pruszone cukrem pudrem i pachnące wodą różaną. Robiące wszystko, by oblizywać po nich palce do ostatniej słodkiej drobiny. To chyba właśnie z myślą o nich stworzono gorzką, mocną kawę, jaką…