Twarze z Książek i Naleśniki z Serem

Dzisiaj w tramwaju widziałam Nutrię. Nie, nie zwierzątko, ale bohaterkę książek*, którymi zaczytywałam się w podstawówce i które nadal stoją na półce domowej biblioteki. Spotkana w tramwaju Nutria miała szmaragdowy, krótki płaszczyk z luźno przeciągniętym paskiem, bordowe spodnie z lnu i tenisówki. Na głowie burza rudawych sprężynek (widać ostatnio nie było powodów, by strzyc się…