Omlet cesarski. Na królewskie śniadanie.

Moje jesienne śniadanie to zazwyczaj prosta owsianka. Czasem urozmaicona z owocami lub orzechami i miodem. W tygodniu rzadko jest czas, by pomyśleć o czymś bardziej wykwintnym. Okazja nadarza się w weekend. A tu okazja była podwójna, bo kilka dni wcześniej od szefa kuchni z Południowego Tyrolu, Mikro Maira z restauracji Sichelberg, otrzymałam puszkę z suszonymi,…