Pieczona dynia z jogurtem, tahiną i kolendrą. Brawa dla Ottolenghiego

Któraś z jego książek zawsze jest gdzieś w pobliżu, leży przy moim łóżku, albo w torbie. Inna zazwyczaj nie opuszcza kuchni, by być na podorędziu w miejscu kuchennych zbrodni. Gdyby próbować zdefiniować Ottolenghiego, to nie było by to takie proste. Na pewno jest restauratorem (od lat) i autorem książek (właśnie w Wielkiej Brytanii ukazał się jego…

Kuskus z pieczonymi pomidorami i kolendrą

Właściwie powstała sama. Z tego, co było pod ręką – kilku proszących o łaskę pomidorów, resztki kuskusu z poprzedniego obiadu, połowy pęczka kolendry. Do tego dużo soku z cytryny, oliwa, kumin, czerwony pieprz i nieco płatków chili. A jeśli macie ochotę nieco sumaku. Było zbyt gorąco, by gotować. Dobrze, że potem przyszła burza.     Kuskus…