Lyon i lekcja u Paula Bocuse’a

Lyon to nie tylko masło, masło i pasztety w złocistych skorupkach z (maślanego) ciasta. To to też Paul Bocuse’a. A może – przede wszystkim. Nazywany papieżem gastronomii, Bocuse to żywa legenda sztuki kulinarnej. Jego nazwisko nosi statuetka, o którą co dwa lata walczą najlepsi szefowie kuchni z całego świata, a także mieszcząca się w Collonges…

Lyon: Bouchon i „mózg” przędzalnika

Tak, mózg przędzalnika. Tak w wolnym tłumaczeniu brzmiałaby nazwa jednego ze specjałów, bez którego nie mogłoby się chyba obejść menu żadnego porządnego, lyońskiego bouchon. Zanim przejdziemy do mózgu – o bouchon. Bouchon po francusku znaczy tyle, co korek*. Ale tym mianem przyjęło się też określać typowe, lyońskie lokale, tkwiące na gastronomicznym kontinuum gdzieś między restauracją…

Masło, masło, masło

– Jakie są trzy sekrety francuskiej kuchni? – To proste. Masło, masło i masło* Tartę z owocami mogę robić choćby tylko dla maślanego zapachu, roznoszącego się w kuchni podczas pieczenia kruchego ciasta. Kupując croissanty, odruchowo sięgam po te proste, nie przypominające z wyglądu klasycznych rogalików**. Oderwany kawałek ciepłej bagietki z masłem i grubą solą to…