Miód z dachu

– A ten miód, to jaki? – Wielokwiat, ale czuję w nim różę. Najlepiej niech pani sama spróbuje. Kosztuję miód prosto z plastra. Ma ciemnozłoty kolor, głęboki smak. Może to kwestia autosugestii, ale gdzieś w tle czuć różane nuty. Stoimy na dachu warszawskiego Hyatta. Na dole ruchliwe skrzyżowanie, w tle Łazienki. Ale nie wchodziłam tu…