Można czytać przy jedzeniu: Cukinie z bazyliową gremolatą

O tej książce było już kilka razy. Ale gdy Albert poprosił o wybranie jednej, jedynej, do sesji zdjęciowej – wybrałam właśnie „Eat” Niegla Slatera. Raz, że chyba żadna nie przejeździła ze mną tyle czasu w torbie. I z żadną nie szłam chyba tyle razy do łóżka (aktualnie, niestety, częściej jest to laptop i zaległa praca)….

Wyzwanie: gotowanie! Jedna ulubiona książka i jedno danie

Nie wiem, co lepsze: jedzenie czy czytanie. Na pewno czytanie przy jedzeniu czy też na odwrót to zestaw idealny. Żeby zjeść, trzeba jednak ugotować. A tu zwykle sięga sie po książki kucharskie. – czasem po sczzegółowe instrukcje, czasem jedynie po pomysł, szczyptę inspiracji, która popchnie nas w nowym, intrygującym podniebienie kierunku. Nie mam ulubionej książki….

Tarty z kremem waniliowym i rabarbarem

Gdybym miała wymienić swoje kulinarne autorytety, na pewno wśród nich znalazłby się Nigel Slater. Dlatego, że jego kuchnia wydaje się być blisko – domu, kuchni, codzienności. Uczy szacunku do produktu, do ludzi, którzy za nim stoją, do smaku i sezonowości. Kilka lat temu, podczas wywiadu, jaki miałam okazję z nim przeprowadzić, powiedział, że najpiękniejszym prezentem…