Sałatka z pieczonych buraków i pomarańczy

Miał być pierwszy piknik, nawet z grillem. Role zostały rozdzielone, miejsce wybrane, zakupy zrobione. Ale kwiecień plecień i skończyło się na pikniku w domu. Marta upiekła fioletowe ziemniaki z czerwoną cebulką i udkami kurczaka. Ola zrobiła sałatkę z makaronu fusilli, kaparów i suszonych pomidorów. A Jerzy, gdy już przyszedł, wyciągnął z torby gar z wyrastającym…

Another rainy day – another sunny cake

Yep, summer is totally out of here these days. Today it was only 12 C, can you believe it? And of course when I finally manage to change from PJ’s to something more public and go out to buy some strawberries and other necessary things it started to rain. I mean, RAIN! In one second…