Ciasto kardamonowe z gruszkami

Znacie to powiedzenie o łapaniu srok za ogon? Mam wrażenie, że właśnie złapałam ich zbyt wiele. I jeszcze gawrona, ze cztery wróble (bo lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu). Niewykluczone, że gdzieś tam pałęta się koczkodan. Lubie, gdy dużo się dzieje. Ale nie lubię, gdy te rzeczy zaczynają brać nade mną górę i…

Gruszki, karmel, migdały

Gdy wczoraj rano wyjrzałam przez okno, nie zobaczyłam absolutnie nic – żadnych budynków, drzew, tylko białe tło. Plus „zabielenia” był taki, że nie było widać szarego błota zalegającego na jeszcze bardziej szarych chodnikach. Słowem – listopad. Przynajmniej na dwore, bo w sklepach już królują choinki, renifery, elfy i inne bożonarodzeniowe akcesoria. Potzreba było czegoś korzennego,…