Penne z bobem i miętowym pesto

Był czwartek. I Bób. Wszyscy zdawali się o nim mówić. Ktoś zastanawiał się, czy na bazarku będzie jeszcze ten młody, soczysty. M. napisał, że penne z bobem, pecorino i oliwą cytrynową uratowało mu życie. Bób czekał w domu, w lodówce. Bób i mięta to świetne połączenie, sprawdzone wcześniej np. w paście do bruschett. Tutaj mięta…