Powrót do Prowansji. Ciasto orzechowe z morelami i lawendą

Mydło pachnące lawendą i croissanty z migdałami – te dwie rzeczy najbardziej pamiętam z wakacji w Prowansji. Mieszkaliśmy nie nad morzem, ale w oddalonym o kilka kilometrów od wybrzeża średniowiecznym miasteczku. Był upał, a powietrze zmieniało swój zapach wraz z porą dnia. Rano świeże, po południu zaczynało pachnieć gorącym żwirem i lawendą porastającą przydrożne rowy,…