Crumble dla Nowych Sąsiadów

Mam nowych sąsiadów. Co prawda, z geograficznego punktu widzenia, może nieco trudno mówić tu o sąsiedztwie w klasycznym pojęciu tego słowa, ale dla mnie mentalnie K i B to sąsiedzi i już. Zresztą, czy aby być sąsiadami trzeba koniecznie mieszkać drzwi w drzwi? No właśnie. Nie trzeba. Trzeba za to zrobić crumble i z ciepłym…