Święta pachną mi….Sernik z suszonymi śliwkami w Cointreau

Święta to dla mnie zapach dymnych, suszonych śliwek i pomarańczy. Z tych pierwszych mój Dziadek przygotowywał kompot z suszu. Dodawał do niego suszone morele, jabłka, gruszki, laski cynamonu, goździki i podawał w pękatym, kryształowym dzbanku. Na początku kręciłam na niego nosem, ale z czasem przypadł mi do gustu na tyle, że do spółki z uszkami…