Zdobycie Wiatraka

Na słynnym Wiatraku wcześniej byłam – choć trudno w to uwierzyć – tylko raz. Zawsze bliżej był bazar pod Halą Mirowską, przy Halach Banacha czy choćby Wolumen, na który jesienią przyjeżdżają sadownicy z jabłkami i gdzie wiele lat temu pierwszy raz w życiu zobaczyłam babiny sprzedające kury na rosół i śmietanę w słoiku. Ale Wiatrak…

Na Zielony Jazdów – Warsztaty kulinarne slowitdown.Warszawo

– No to na początek: niech każdy powie, jak ma na imię i z czym kojarzy mu się bazylia. – zarządził Grzegorz. Pomidory, spaghetti, mozzarella, wołowina, sorbet, pizza, pesto… A na stole czekała nie tylko zwyczajna bazylia. Była bazylia cytrynowa i purpurowa, tymianek, mięta, shiso, estragon, rozmaryn, pietruszka i jadalne kwiaty – aksamitki i nasturcje….