Pasta z zielonego groszku z fetą

To jeden z przepisów, które po prostu musiały znaleźć się w mojej książce. W tym prostym dodatku tkwi sekret udanych kulinarych kompozycji: jest coś słonego (feta), coś słodkiego (groszek), są różne faktury (chrupiąca czarnuszka) i cieszące oko kolory. Ta prosta pasta zawsze musi się pojawić na stole podczas naszych śniadań w Moniówce, ale chętnie przyrządzam…

Owsianka z siemieniem lnianym, pistacjami i różą

To trochę owsianka, trochę orkiszanka, z dodatkiem mielonego siemienia lnianego i wanilii. Samo zdrowie, w dodatku z pistacjami, różą i karmelizowaną gruszką. Dla księżczniek. Ale takich, co dbają o swój organizm, a jednocześnie lubią dobrze zjeść. Owsianka z siemieniem lnianym, pistacjami i różą Składniki: 1/2 szklanki płatków orkiszowych 1/2 szklanki płatków owsianych 1 łyżka mielonego…

Kokosowa jaglanka z goji i miechunką

To śniadanie na te słoneczne, zimowe dni, kiedy wydaje się, że właściwie nie jest tak zimno, jak wskazuje na to termometr. Gdy poranne wstawanie niespodziewanie nie sprawia większego problemu, a zamiast z powrotem pod koc ma się ochotę ruszyć na spacer, a bardziej niż czapka wskazane wydają się okulary z ciemnymi szkłami. O ile w…

Minta i Żywiciele: miodowe tosty francuskie

Na miody od kulmy natrafiłam kilka lat temu, na Ogólnopolskim Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu. Pośród kilkunastu (pewnie) stoisk) akurat to jedno, malutkie zwróciło moja uwagę. Po pierwsze, było na nim tylko kilka rodzajów miodów, cztery, góra pięć. Pękate słoiki, białe, proste etykietki, z nazwiskiem pszczelarza. Miód od Kulmy, po prostu. Lipowy, rzepakowy i…chabrowy, którego…

Syrniki na śniadanie. Pozdrowienia z Moskwy

– Dzień dobry, nie miałaby Pani ochotę odwiedzić Moskwy? Takie pytanie usłyszałam w słuchawce dosłownie na tydzień przed planowaną premierą książki. A wyjazd miał niemalże się z nią pokrywać. Ale takie okazje trafiają się raz na…no przynajmniej mi zdarzają się stosunkowo rzadko. Więc – lecę. Moskwa nigdy chyba nie była na szczycie mojej listy „miejsc…

Grzanki z ricottą i pieczonym rabarbarem

– Przełamać? Choć rozum powiedziałby „tak”, to serce mówi: Nie, nie trzeba, proszę zostawić całe. Tak, żeby dumnie sterczały z koszyka czy torby. Niech inni widzą i niech nabierają apetytu na placki, biszkopty, drożdżówki. Z rabarbarem.   Pewnie wystarczyłyby dwie, trzy laski. Ale zwykle kończy się z całym naręczem rumianych łodyg. Z wiekiem człowiek mądrzeje…

Tosty ze szparagami i jajkiem na twardo

Gdy w polu widzenia pojawią się szparagi, zwykle sięgam po te zielone. A po zaspokojeniu pierwszego głodu na szparagi w plątaninie jajecznych wstążek idealnie ugotowanego makaronu lub szparagi taplające się w kremowym risotto, zwykle oddaję się ich grillowaniu i podjadaniu z tym, co wpadnie w garść. Grillowanie to chyba mój ulubiony sposób traktowania zielonych pędów…

Jedzenie na czasie: pełnoziarniste placuszki

Idealne na śniadanie albo podwieczorek. Orzechowe dzięki pełnoziarnistej mace i płatkom owsianym. ja najbardziej lubię polać je miodem lub okrasić owocami w syropie. Trochę słodyczy nie zaszkodzi 🙂 Przepis na pełnoziarniste placuszki znajdziecie w „Gazecie Wyborczej”. Polecam!

Kopenhaga: Groed i owsianka z dulce de leche i jabłkiem

To miejsce odwiedziłam podczas pierwszego pobytu w Kopenhadze. I wiedząc o ponownej wizycie, wiedziałam, że mimo napiętego – też gastronomiczne – planu – muszę tutaj wrócić. Groed mieści się na Jægersborggade, która upstrzona jest kulinarnymi miejscami – mieści się tutaj piekarnia Mayera, palarnia słynnego Coffee Collective, jednego z pionierów kawowej trzeciej fali w Danii, restauracja…

Pieczona owsianka z cynamonem

Dokładnie tydzień temu, o tej porze, w pośpiechu lustrowałam stoiska na targu staroci pod krakowską Halą Targową. Rozbudzona spacerem przez wybitnie senny Kazimierz (bardziej listopadowego poranka nie można było chyba sobie wymyślić), wpadłam w alejki zastawione polowymi łóżkami i turystycznymi stolikami, na których piętrzyły się wszelkiej maści starocie, klamoty i prawie-antyki. Nieustannie kontrolując wskazania zegarka…

Wytrawne gofry z ziołami i oscypkiem

W lecie gdy tylko się dało, jadaliśmy w ogrodzie. Nawet, gdy zaraz trzeba było iść do szkoły, wynosiłam talerz z kanapką na zewnątrz, ścierałam ręką z blatu stołu kropelki zimnej rosy i jadłam kromki z twarożkiem i „naszą” rzodkiewką. Po latach, mieszkając na Powiślu, siadałam w drzwiach na balkon (ten był zastawiony skrzynkami i donicami…

Minta na Polona.pl. Śniadanie.

Co kiedyś jadano? Co zachwycało? Czym gardzono? Co wstawiano do spiżarni, a co – na stół. O tym będę pisać na autorskim blogu realizowanym na zaproszenie Polona.pl – cyfrowego zbioru Biblioteki Narodowej.  Zaczynamy – jakże by inaczej – od śniadania. Wpis ukazał się pierwotnie na blogu Polona.pl Na stole nakrytym powinna znajdować się musztarda, pieprz, sól,…