Korzenny jabłecznik Ottolenghi’ego

„Bo ty jesteś w Ottolenghim zakochana”. No co poradzę, jestem. Od pierwszej książki, która wędruje ze mną po kolejnych regałach w kolejnych mieszkaniach. Pierwszego zjedzonego ciastka (idę o zakład, że była to tarta z marakują i bezą… a może pistacjowy friand z porzeczkami?) w jego mini bistro na Notting Hill.Przez niego zaczęłam piec kalafiory (marchewki…

Tarta jabłkowa z żurawinami

– A te jabłka to niech pani już sobie weźmie – powiedział sprzedawca na jednym z ostatnich czynnych jeszcze stoisk na bazarku, który w wyjątkowo rozwleczonym międzyświątecznym okresie sam nie wiedział, czy właściwie ma działać, czy nie. Z torbą pełną pięknych, czerwonych alw dotarłam do domu. Obfitość jabłek właściwie sama sugerowała poczynienie szarlotki. Jednak zanim…

Tarta z jabłkami i palonym masłem

„Masło, masło, masło” – tak ponoć brzmi sekret geniuszu francuskiej kuchni. Ja do tej wyliczanki dodałabym jeszcze masło palone. Masło palone to nic innego jak podgrzane, zezłocone, ale nie spalone masło. Po francusku określa się je mianem beurre noisette, co oddaje jego idealnie okrągły, ciepły, orzechowy aromat. Można go użyć ot, do polania pieczonych warzyw,…

Tarta z jabłkami i rozmarynem

– Dwa kilogramy szarej renety poproszę. – Szarlotka? – Owszem. – A nie antonówek? Bo niektórzy biorą antonówki, nie renety. Na klasyczną szarlotkę z kruszonką, posypaną cukrem pudrem, biorę szare renety. Nie testowałam jeszcze renet landsberskich. Antonówka – na kompot. Do jedzenia: rubiny, ligole (byle nie za duże) i młode jonagoredy. Do pogryzania przy czytaniu,…