Kolumbia: Na straganie w dzień targowy

Gdziekolwiek nie trafię, miejscem, które staram się odwiedzić, jest lokalny targ. By nacieszyć oczy, kubki smakowe, a przy okazji poznać kuchnię kraju przez jej składniki. Podpytuję sprzedawców, próbuję, patrzę, co inni wkładają do koszyków i idę w ich ślady. Nie inaczej musiało stać się w Bogocie! Zwłaszcza, że na targ mogłam się wybrać ze znajomą…