Ciasto z wiśniami z kardamonem

Drylowaliście kiedyś wiśnie do trzeciej nad ranem? 10 kilogramów, cała skrzynka owoców narwanych kilka godzin wcześniej w znajdującym się ponad 300 km od Warszawy nadwiślańskim sadzie. Nie powiem, kierowca nie był zbytnio zachwycony wizją krwistych plam. Ale za punkt honoru postawiłam sobie przywieźć te wiśnie do Warszawy. Te, czyli wiśnie nadwiślanki. Nie przypisane do żadnej…