Sałatka ze szparagów, zielonego groszku i mięty

Pierwszych, krajowych szparagów wyglądam co roku jak przysłowiowa kania dżdżu, a gdy tylko na dobre rozpocznie się ich sezon, trudno mi powstrzymać się przed zakupem kolejnego pęczka. Te zielone, kruche i słodkie lubię podać najprościej, jak to możliwe – z czymś, co jedynie podkreśli ich smak, ale go nie zdominuje. Składniki: 1 pęczek zielonych szparagów…

Tosty ze szparagami i jajkiem na twardo

Gdy w polu widzenia pojawią się szparagi, zwykle sięgam po te zielone. A po zaspokojeniu pierwszego głodu na szparagi w plątaninie jajecznych wstążek idealnie ugotowanego makaronu lub szparagi taplające się w kremowym risotto, zwykle oddaję się ich grillowaniu i podjadaniu z tym, co wpadnie w garść. Grillowanie to chyba mój ulubiony sposób traktowania zielonych pędów…

Szparagi z grillowaną cukinią i kozią bryndzą

To blog o jedzeniu, więc nie będę pisać o sprawach, które od niego ostatnio mnie odciągają. Grunt, że wiosna, ze zielono i można zaspokoić głód na zielone. Szparagi z grillowaną cukinią i kozią bryndzą Składniki: 1 pęczek zielonych szparagów 100 g roszponki 2 młode, małe cukinie (o długości ok 18 cm) 1 szklanka zielonego groszku…

Raz na zielono: sałatka ze szparagów, bobu i groszku

Niektórzy wiedzą (a nieliczni mieli nawet okazję być tego naocznymi świadkami), że o tej porze roku będąc na bazarku wpadam w lekki amok. Mogę spędzić na nim ledwie kwadrans (grunt to strategia), a i tak idę z torbami (tu przyda się wspomniany naoczny świadek oraz jego dwie wolne ręce, ewentualnie kufer w motocyklu;-) pełnymi bobu,…

Addio szparagi! Sałatka ze szparagów, młodych ziemniaczków i rukwi wodnej

Sezon szparagowy trwa na tyle krótko, że nie ma możliwości, by wiosenne pędy mi się opatrzyły. Niestety, wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Ponieważ w tym roku natura lekko zaspała, nadrabiając pozimowe zaległości, wszystko zdawało się kwitnąć i dojrzewać niemalże w tym samym czasie. A sezon szparagowy zazębił się z wysypem innych rodzimych nowalijek, w…

Sałatka z quinoi, awokado i zielonych szparagów

Abstrahując od innych walorów, quinoa jest po prostu piękna. Ma malutkie, przezroczyste ziarenka przypominające szklane paciorki z małymi, białymi kropeczkami. Ma delikatny smak i świetnie nadaje się do sałatek. Zazwyczaj instrukcje na opakowaniu każą gotować ją we wrzątku przez ok 12-15 minut, aż będzie miękka. Ja wole gotować ją przez minut siedem, a następnie odstawić…

Pizza ze szparagami, jajkiem i pesto

Pewnie gdybym szła na piechotę dotarłabym do domu szybciej. Ale niesione w torbie hurtowe ilości truskawek i ricotta na tartę dla B. (o tarcie później), stercząca zawadiacko bagietka, pakiet filmów do obejrzenia i prosecco do spróbowania, bukiet bzu oraz cudem odzyskany but (Wam oszczędzę szczegółów, a panią, która o zgubie przypomniała – pozdrawiam) zamiast na trasę…

Zupa krem z zielonych szparagów

Moje relacje z parasolem należałoby określić jako trudne. Podobnie jest z prognozą pogody. Mimo dwóch specjalnie temu przeznaczonych aplikacji zainstalowanych na telefonie, jakoś rzadko udaje mi się zabrać parasol wtedy, kiedy jest to wskazane. A parasol, oczywiście jest. Podobnie jak i sięgające niemalże kolan kalosze. Jednak chyba zawsze, kiedy zabieram przezornie parasol (a tu niestety…

Mini tarty ze szparagami i mascarpone

Gdy zaczyna się sezon na szparagi, kupuję je codziennie. Bo przecież zaraz się skończą, a jest tyle pomysłów. Białe, zielone, czasem uda się upolować te dzikie, nie grubsze od ołówka. Stawiam pęczek owinięty kawałkiem wilgotnego papieru na blacie i mierzę go okiem: „co by tym razem”?. Te tarty przygotujesz w 10 minut, a upieczesz w…

Szparagi – cz. 2.

Tym razem danie nieco nietypowe – chleb ze szparagami. Pomysł zrodził się z tego, że po obiedzie zostało mi kilka zblanszowanych szparagów, których już nie miałam siły zjeść. A że pogoda sprzyjała siedzeniu w domu i pracom kuchennym, postanowiłam wykorzystać je do chleba, doprawionego startym parmezanem. Chleb najlepszy będzie na ciepło, np. jako akompaniament do…

Sałatka ze szparagami i kaszą jęczmienną

Tu i ówdzie zaczynają pojawiać się pierwsze nowalijki – młoda dymka, sałata, prawdziwa, szczypiąca w język rzodkiewka. I szparagi. Te ostatnie jem w maju chyba codziennie, a conajmniej raz na dwa dni. Akurat na koniec miesiąca jestem już tak naszparagowana, że mogę spokojnie czekać do kolejnego sezonu. Ze szparagów lubię najbardziej te cieniutkie, zielone – wrzucam…