Ducasse w domu, seler w zupie

Jest ich kilku: Paul Bocusse, Alain Passard, Joel Robuchon. No i Alain Ducasse. Członkowie gastronomicznego panteonu, sprawcy restauracji, do których rezerwacje trzeba robić na klka tgodni wstecz, gdzie wszytsko jest wysublimowane, wyrafinowane, skonstruowane misternie i z precyzją godną szwajcarskich zegarmistrzów – tych starej daty. No dobrze, a co gotują w domu? Lubię myśleć, że to,…