Kompot truskawkowy z liściem laurowym

Żałuję, że to nie ja wpadłam na ten pomysł. Bo jest naprawdę genialny.
Czasem im prościej, tym lepiej. I tak było w przypadku deseru, a właściwie jednego z kilku deserów, kończących przepiękną kolację w dwugwiazdkowej restauracji Vollmers w Malmo. Ot gałeczka lodów i krąglutka, wyłowiona na naszych oczach z przepastnego słoja truskawka, podane na walcu z kryształowego lodu. Lody, ukręcone tuz przed podaniem, były lekkie, idealnie kremowe, słodkie naturalna słodyczą tłustego, wiejskiego nabiału. I o ile butelkę śmietanki byłaby skłonna zabrać do domu na wynos, to tym, co najbardziej zapadło mi w pamięć była truskawka.
Ugotowana w kompocie, ale na tyle lekko, że wciąż stawiająca miły opór pod zębami. Pachnąca truskawkowymi konfiturami i – tu przechodzimy do sedna – liściem laurowym. Budząca te wszystkie miłe wspomnienia domowych obiadów, gdy Magister (czyli najlepszy w kosmosie dziadek Tadeusz) z znikąd wyczarowywał słoik z kompotem z ogrodowych wiśni, truskawek czy – najlepiej – czereśni.

A jednocześnie zupełnie inna intrygująco elegancka od aromatu liści lauru. Przez dobre kilka minut męczyłyśmy kelnera, co dokładnie tym truskawkom zrobiono, czy są macerowane, piklowane, czy traktowane w jeszcze inny, tajemny sposób. A to był po prostu kompot, lecz z twistem.

Gdy wróciłam do domu i rozpakowałam walizki, niemal od razu poszłam na bazar, z nadzieją na ostatnie, sierpniowe truskawki – te wygrzane, mniej okazałe, ale jednocześnie bardziej napakowane smakiem. Kupiłam dwa kilogramy owoców i zrobiłam chyba pierwszy w życiu zwykły-niezwykły kompot. Zamykając w słoikach wspomnienia nie tyle z lata, ale najlpeszych letnich wakacji od lat.

Kompot truskawkowy z liściem laurowym
Inspirowany deserem w restauracji Vollmers **

Składniki:
1,5 litra wody
700 g ekologicznych truskawek (najlepiej o niezbyt wielkich owocach)
300 g cukru
5 świeżych listków laurowych
1 łyżeczka soku z cytryny

Truskawki dokładnie umyj, odrzuć brzydsze lub nadpsute owoce, usuń szypułki, ponownie przepłucz wodą i odcedź.
W garnku zagotuj wodę z cukrem. Dodaj liście laurowe oraz truskawki. Poczekaj, aż woda ponownie się zagotuj. Zmniejsz ogień i gotuj przez ok. 7 minut. Owoce przełóż łyżką cedzakową do wyparzonych, osuszonych słoików (tak, by zajmowały ok. 1/3-1/2 objętości słoiczków). Zalej owoce wrzącym kompotem, przetrzyj ranty słoików i dokładnie je zakręć. Zapasteryzuj wybrana metodą. Odwróć słoiki do góry dnem, odstaw do ostudzenia. Trzymaj w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s