Kanapka z ogórkami małosolnymi i miodem

Tak, kanapka to właściwie nie jest danie. I można by polemizować, czy w ogóle potrzeba na nią dawać przepis. Ale to połączenie okazało się tak genialne, że zasługuje na dokumentację. Inspiracją dla tej kanapki była kultowa przekąska ze sztokholmskiego Bar Agrikultur, jednego z moich ulubionych adresów w stolicy Szwecji. Na start wieczoru można sobie tam…

Reale: mniej znaczy więcej [PODCAST]

Ta restauracja to mój osobisty top, panteon najlepszych doświadczeń kulinarnych. Ze względu na smaki, ale też i ich otoczenie. Bez fajerwerków, bez baroku, bez przerostu formy nad treścią. Restauracja Reale w Castel di Sangro, prowadzona przez Niko Romito. Kuchnia Reale, odznaczona trzema gwiazdkami Michelin, to ćwiczenie z esencjonlaności i redukcji. Na białych talerzach nie ma…

Sałata z orzechowym majonezem

Sałata to tak naprawdę tylko pretekst, bo chodzi tutaj o majonez – nietypowy, bo kremowy, orzechowy, złamany smnakiem jabłkowego octu. W efekcie mozna odnieśc wrażenie, ze w sałacie dzieje sie o wiele więcej, niż zielone liście (ale co szkodzi dodać nieco chrupiących, pachnących orechów czy aromatycznego sera?). Sałata z orzechowym majonezem Składniki: 2 główki mini…

Pomarańczowy crème brûlée 

Mam słabość do klasycznych deserów, a do tych na pewno zalicza się creme brulle. Delikatne, kremowe wnętrze ukryte pod złocista, chrupiąca warstwa karmelu.Klasykę trudno udoskonalić, ale można się nią bawić. Tutaj – cytrusami, przełamując nieco delikatny słodko-śmietankowy smak aromatem cytrusów.  Pomarańczowy crème brûlée  Składnik:250 ml mleka250 ml słodkiej śmietanki 36 %½ laski wanilii (ziarenka i…

Bejbi baby au Cointreau  

Można świętować karnawał. Weekend. Pełnię sezonu na cytrusy. Każda okazja jest dobra do swiętowania. A najlepiej – deserem. A ta wariacja na temat klasycznej baba au rhum nadaje się do tego świetnie. Cudowne dziecko polskiej  (tak tak, jak głosi kulinarna legenda, baba au rhum wymyślono w Polsce, a wraz z królem Leszczyńskim, który znany był ze…

The best of 2021. najlepsze co zjadłam w 2021 roku

Gdybym zaczęła ten wpis od zdania ”to był dziwny rok”, moglibyście uznać, że pewnie czytacie post z 2020 roku.  Ostatnie 12 miesięcy przyniosło powtórkę z tego, co już przerabialiśmy. W teorii powinno być łatwiej – ale wcale nie było. Mnie ostatnia zima dojechałaby do cna, gdyby nie moje dobre miejsce i ludzie w Karkonoszach  z…

Grillowane kanapki z trzema serami

To jest taka mała rozpusta, idealna na zimowe dni. Łączy w sobie dwa z najgenialniejszych wynalazków ludzkości – chleb na zakwasie oraz ser. A nawet trzy sery. I do tego na gorąco – tworzące kremowe serce między chrupiącymi, zarumienionymi na złoto kromkami. Jeśli poza perspektywą natychmiastowego zjedzenia takiej ciepłej kanapki potrzebowalibyście dodatkowego pretekstu do jej…

Osteria Francescana – cała historia w jednej kolacji

Osteria Francescana. Restauracja ikona, pomnik (żywy!) współczesnej włoskiej kuchni i świeżego patrzenia na kulinarną spuściznę. Restauracja, która rzucała wyzwania konwenansom i wychodziła z tych pojedynków zwycięsko. To parmezan w pięciu rocznikach, w pieciu róznych formach, który zbulwersował swego czasu przedstawicieli Slow Foodu. To wpsomnienie pierwszej wyorawy do Francji, która otworzyła Massimo na nowe smaki. To…

Winem po Dolnym Śląsku. 5 winnic, które musisz odwiedzić

W jedzeniu najbardziej interesują mnie ludzie. I chyba właściwie przez ludzi zaczęłam interesować się winem. Kto je robi, dlaczego się tym zajął, czego sam szuka w winie i co chce nam przekazać, jakie chce w nim zawrzeć emocje.  A jeśli tym winem jest wino polskie wino to ta opowieść interesuje jeszcze bardziej.  Bo kto właściwie…

Ceviche z dynią i klasyczna margarita

Nie jestem koktajlowa.Ale dla jednego koktajlu robię wyjątek – dla margarity. Na hasło “margarita” przed oczami niektórym może stanąć gargantuicznych rozmiarów koktajl, z palemką labo parasolka, w podejrzanie jaskrawym kolorze,któremu bliżej do granity z supermarketowego automatu, niż do napoju. Czy wspominałam jeszcze o śpiewających przy stoliku mariachi? No tak, jeszcze tylko ich brakuje w tym…