Pieczona dynia z jogurtem, tahiną i kolendrą. Brawa dla Ottolenghiego

Któraś z jego książek zawsze jest gdzieś w pobliżu, leży przy moim łóżku, albo w torbie. Inna zazwyczaj nie opuszcza kuchni, by być na podorędziu w miejscu kuchennych zbrodni. Gdyby próbować zdefiniować Ottolenghiego, to nie było by to takie proste. Na pewno jest restauratorem (od lat) i autorem książek (właśnie w Wielkiej Brytanii ukazał się jego czwarty tytuł, „Plenty More”, a w Polsce niebawem ukaże się tłumaczenie bestsellerowego „Jerusalem”!), stale publikuje na łamach „ Guardiana oraz innych magazynów kulinarnych.
Co prawda wystąpił w jednej serii telewizyjnych programów kulinarnych, jednak nie udziela się we wszystkich jak leci. Mimo to nie mam wątpliwości: jest gwiazdą. Chyba dlatego, że ma smak, wiedzę i zarówno jednym jak i drugim umie się dzielić. I to tak, że nieustannie ma się apetyt na więcej. Dania proponowane przez Ottolenghiego nie są zwykle nadmiernie skomplikowane, ale dzięki umiejętnemu dobraniu składników są ciekawe i oryginalne. Często spotykają się w nich wyraziste smaki, czasem z nieco różnych bajek, które niespodziewanie tworzą świetną całość. Tak jest z tym daniem. Niby zwyczajna pieczona dynia, ale podkręcona cynamonem i chili. Do niej kremowy, ale w żadnym razie nie mdły sos z tahiny i jogurtu. Oraz – to trzy grosze ode mnie – proste pesto z kolendry, z innego przepisu Yotama. I właściwie nic więcej nie trzeba. Tak to jest z Ottolenghim. Na kim jak na kim, ale na nim jeszcze sie nie zawiodłam 😉

Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem
Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem

Jak pisze Yotam Ottolenghi, to danie stanowi pochwałę dwóch produktów z których słynie Turcji – jogurtu i ostrej papryki. Oba trafiają do sosu, który urozmaica smak słodkiej, orzechowej dyni.

Pieczona dynia z sosem z jogurtu i tahiny i pesto kolendrowym
zainpirowana dwoma przepisami Yotama Ottolenghiego, tym i tym

Składniki:
1 dynia o wadze ok. 1,2 kg (najlepiej tzw. dynia Hokkaido, bo jej skórka jest jadalna)
1 łyżeczka cynamonu
75 ml oliwy
1 ząbek czosnku, zmiażdżony
1 łyżeczka srirachy lub innego ostrego sosu chili
sól i pieprz
sok z cytryny
50 g natki kolendry, posiekanej + nieco do dekoracji
20 g pestek dyni
200 g jogurtu greckiego
2 łyżki tahiny

Nagrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Dynię przekrój na pół, usuń włóknistą część miąższu i nasiona. Pokrój na segmenty o grubości 2 cm. Przełóż do miski. W miseczce połącz połowę oliwy z sola, pieprzem, cynamonem i srirachą. Polej marynatą dynię i dokładnie wymieszaj, by pokryła kawałki warzywa. Ułóż kawałki dyni na blasze wyłożonej pergaminem i wstaw do piekarnika. Piecz przez ok. 25 minut, aż dynia sie zrumieni. W międzyczasie zmiksuj kolendrę z czosnkiem i resztą oliwy; dopraw sos solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny.
Upieczoną dynie odłóż do wystuczenia. Przed podaniem polej jogurtem wymieszanym z tahiną oraz pesto z kolendry i posyp pestkami dyni i natką kolendry.

Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem
Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem
Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem
Pieczona dynia z sosem z kolendry, tahiną i jogurtem

3 Comments Add yours

  1. foodmania pisze:

    idealne! pieczoną dynię jem codziennie! 🙂

    Lubię to

    1. mminta pisze:

      Polecam i taką kombinację;-)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s