Ziołowe pęczotto ze szparagami

Przez maj i czerwiec odmieniam szparagi przez wszystkie przypadki. Jem je na surowo, z grilla, w sałatkach, z makaronami. A to „kaszotto” jest jdealne na na te nieco zimniejsze, późnoletnie dni lub gdy na spacerze złapie Cię deszcz. Ziołowe pęczotto ze szparagami Składniki: 2 małe cebule dymki (biała część) 1 ząbek czosnku 200 g szklanka…

Tortille z awokado, batatem i czerwoną kapustą

Jest w nich wszystko. Przede wszystkim – kolor. Ale też soczystość marchewki, chrupkość lekko zamarynowanej kapusty, słodycz pieczonych batatów i delikatność awokado. Ostrości dodaje limonka i chilli. A ty dajesz ręce, w które trzeba chwycić placek. Tortille wegetariańskie z awokado, batatem i kapustą Przepis dedykowany Leniwej Niedzieli, mistrzyni tacos i koloru Składniki: 4-6 małych pszennych…

Tarta z ricottą i figami

Składniki: ciasto: 1 szklanka białej mąki tortowej 1/2 szklanki mąki gryczanej 150 g zimnego masła, pociętego w małe kawałki 3 łyżki lodowatej wody 2 łyżki cukru 1/2 łyżeczki soli rozbełtane jajko do posmarowania ciasta

Tagliatelle od Giuseppe. Z kurkami, ricottą i tymiankiem

– Hej Małgosia. A nie chciałabyś nieco świezego makaronu? Też pytanie. Oczywiście, że bym chciała. Ręcznej, domowej roboty makaron z dobrej, włoskiej mąki to jest coś. Tym bardziej, że ten miał pochodzić od pana Giuseppe, rzymianina z krwi i kości, byłego szefa kuchni. A prywatnie – krewnego dobrej znajomej i sąsiadki. Makaron okazał się właściwie…

Zimowe warzywa z sosem z orzeszków ziemnych

To niby dwie zupełnie różne bajki, ale w połączeniu brzmią niespodziewanie dobrze. Zimowe, polskie warzywa i azjatycki, inspirowany satayem sos, to coś, co sprawdzi się w każdy zimny dzień.

Można czytać przy jedzeniu: Cukinie z bazyliową gremolatą

O tej książce było już kilka razy. Ale gdy Albert poprosił o wybranie jednej, jedynej, do sesji zdjęciowej – wybrałam właśnie „Eat” Niegla Slatera. Raz, że chyba żadna nie przejeździła ze mną tyle czasu w torbie. I z żadną nie szłam chyba tyle razy do łóżka (aktualnie, niestety, częściej jest to laptop i zaległa praca)….

Jedzenie na czasie: spaghetti z wędzonymi szprotkami

Mogą być wędzone szprotki, mogą być sardynki. Do tego kapary – najlepiej te duże, nazywane czasem kaparowymi jabłuszkami. To jedno z tych dań, którega siła tkwi w jakości użytych składników, a nie poziomie komplikacji. Spórbujcie! Mój przepis na spaghetti z wędzonymi szprotkami i kaparami znajdziecie w „Gazecie Wyborczej” w magazynie „Tylko zdrowie”. Do gotującej się…

Kuskus z pieczoną dynią, karmelizowaną cebulą i pomidorkami

Kolejną jesień odmieniam dynię przez przypadki. Hokkaido, muscat de Provence, piżmowa. W zupach, sałatkach, zapiekankach. Dodaję, co jest pod ręką, co wpadnie w oko, zaintryguje kolorem, aromatem, co zagra w duszy i na podniebieniu. I tak powstała ta ciepła sałatka, rozgrzewająca już samymi swoimi kolorami. A właściwie pełne danie, idealne na jesień. Tym razem padło…

Ryba w Zalewie. Obiad z Baronem

To jedno z ciekawszych kulinarnych doświadczeń tego lata. Niezwykła sceneria niewielkiej wysepki na Zalewie Zegrzyńskim, ciekawe, opracowane przez Aleksandra Barona z Solec 44 menu, które oparto o złowione w Zalewie słodkowodne ryby oraz wina celnie dobrane przez Wojtka Henszla z Winnego Garażu.   To była kuchnia Barona w słodkowodnym ujęciu. Zamiast prezentować ryby z Zalewu…

Quinoa z pieczoną dynią i jarmużem

Jest tu wszystko, co pyszni się teraz na straganach: kawałki dyni, jarmuż, cząstki chrupiącego jabłka. Do tego delikatna, lekko orzechowa quinoa. Nieco chili, dla rozgrzana w zimniejsze popołudnie, kuminu. Soku z cytryny i miodu – bo wszystko lubi równowagę.   Quinoa z pieczoną dynią, jarmużem i jabłkiem (dla 4 osób, jako przystawka lub niewielki lunch;…

Makaron z dynią i chorizo

To było naprawdę trudne – patrzeć na dynie i ich nie kupować. Na straganie Ziółków od kilku tygodni kuszą pierwsze, letnie odmiany. Ale zwyczajnie, ostatnio dzieje się tyle (czego skutkiem są sporadyczne publikacje na blogu), że dynia raczej nie uzyskałaby w domu należytej atencji. A przecież na to zasługuje. Wreszcie przyszła kryska na matyska i…

Pieczone bakłażany z jogurtem, czyli mój Ottolenghi

To było zapewne jedno z pierwszych spotkań z panem Ottolenghim. Takie, które skutecznie zachęciło mnie do bliższego poznania. To proste, składające się z kilku zaledwie składników danie, to idealna definicja kuchni Ottolenghiego – prostej, bazującej na świeżych składnikach i aromatycznych dodatkach, czerpiącej luźno z kuchnia arabskiej, żydowskiej czy marokańskiej. W domu mam ponad 700 książek…